Vuković: Jest niedosyt jeśli chodzi o styl gry

Aleksandar Vuković / fot. Mikołaj Barbanell (Piłkarski Świat)

Legia Warszawa w ramach III rundy eliminacji Ligi Europy podejmie przy Łazienkowskiej grecki Atromitos. – Wyjdziemy na ten mecz najmocniejszym składem – zapowiada Aleksandar Vuković.

Wicemistrzowie w poprzednich rundach el. Ligi Europy uporali się z gibraltarskim Europa FC (0:0, 3:0) oraz fińskim KuPS Kuopio (1:0, 0:0). Można być jedynie zadowolonym z tego, że “Wojskowi” jeszcze nie stracili bramki. Legioniści będą bronić honoru polskich drużyn na arenie europejskiej. – Przechodzimy do kolejnych rund, natomiast jest niedosyt jeśli chodzi o styl gry. Z mojej strony jest większa radość, że te rundy przechodzimy – to jest naszym głównym celem. Nie wiem z jakiej perspektywy miałoby to być dla mnie najważniejsze spotkanie. Poprzednie mecze też można było spokojnie tak nazwać. Delikatną różnicą jest to, że Atromitos to rywal do nas zbliżony. To drużyna lepsza niż Spartak Trnawa, Dudelange czy Szeryf Tyraspol. Z nimi nie udało się awansować, teraz chcemy, by było inaczej – cytuje Aleksandara Vukovicia oficjalny portal klubu.

W ostatni dniach Sandro Kulenović znalazł się na celowniku Barnsley FC, które występuje w Championship. Anglicy złożyli ofertę za chorwackiego snajpera, a zespół ze stolicy ją odrzucił. – Dzisiaj zdążyłem się z Sandro Kulenoviciem przywitać. Nie przewiduję niczego innego w najbliższym czasie. Kulenović jedzie z nami do hotelu i będzie brany pod uwagę podczas meczu z Atromitosem. Oprócz Remy’ego, Sanogo i Kostorza, inni zawodnicy są obecni. Niektórzy wracają do zdrowia i zaczynają dopiero trening na pełnych obrotach. Mamy sporo graczy i kilku z nich nie zmieści się nawet w kadrze meczowej. Nie możemy narzekać – tłumaczy trener.

źródło: legia.com / własne

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przejdź do paska narzędzi