TOP 10 najlepszych młodzieżowców Ekstraklasy #11

Ostatnia kolejka przed przerwą reprezentacyjną ponownie przyniosła świetne występy kilku młodzieżowców. Oczywiście można powiedzieć, że znowu było to spowodowane dobrym meczem Lecha Poznań, ale jednak nie tylko. Kilku graczy z innych drużyn zaliczyli bardzo solidną kolejkę więc zapraszamy do czytania.

 

10. Miejsce 

Sebastian Milewski 

Bardzo ciekawie wygląda zupełnie nowy Piast Gliwice. Po wygraniu Mistrzostwa Polski wielu zawodników odeszło z klubu, inni doznali kontuzji i Waldemar Fornalik musiał tworzyć coś nowego. Do drużyny przyszło kilku nowych graczy, którzy nie mieli wielkiej marki, ale były selekcjoner wyciąga z nich bardzo wiele. Postacią tą właśnie jest Milewski, który rok temu słabo spisywał się w Zagłębiu Sosnowiec i mocno podważano nawet pomysł tego transferu. Młodzieżowy Reprezentant pokazuje jednak, że eksperci się mylili, bo gra zwyczajnie dobrze. Po odejściu Patryka Dziczka drużyna ze Śląska nie ma kłopotu z młodzieżowcem i to jest bardzo ważna. Gra na skrzydle i asysta w meczu z Legią Warszawa pokazuje tylko, że chłopak ten nabiera pewności siebie. 

 

9. Miejsce 

Mikołaj Kwietniewski 

Zawodnik wypożyczony z Legii Warszawa nie może na razie liczyć na regularną grę w podstawowym składzie w Wiśle Płock. W tym momencie trener Radosław Sobolewski wystawia Piotra Tomasika oraz Sahitiego. Kwietniewski wszedł jednak w drugiej połowie i strzelił nawet bramkę co pewnie mocno będzie pomagało u obecnego trenera. Płockiej ekipie idzie obecnie znakomicie i wydaje się, że przy kolejnym zwycięstwie mogą awansować nawet na pozycję lidera. Sobolewski nie ma kłopotu z młodzieżowcem, bo na lewej stronie obrony dobrze sobie radzi Damian Michalski, który pojawi się jeszcze w tym zestawieniu. Kibiców z Płocka może jednak cieszyć, że nie ma kłopotu z młodymi graczami, bo w obiegu są jeszcze m.in. Olaf Nowak, Maciej Spychała czy Bartosz Żynel. 

 

8. Miejsce 

Filip Marchwiński 

Pierwszy gracz w tym zestawieniu ze składu Lecha Poznań. Nie wyszedł w podstawowej jedenastce na mecz z Wisłą Kraków, ale gdy wszedł z ławki rezerwowych to dużo wniósł do gry. W tym sezonie nie dostawał raczej wielu szans w Ekstraklasie, bo jednak ogrywał się częściej w rezerwach grających na szczeblu drugiej ligi. Widać jednak, że jest to gigantyczny talent, który może za kilka lat opuścić naszą ligę za wielkie pieniądze. Trochę ma pecha, bo rywalizuje o miejsce w składzie Joao Amaralem oraz Darko Jevticiem. Dariusz Żuraw nie musi się jednak spieszyć z wprowadzaniem go, bo Marchwiński ma jeszcze wiele czasu. Co ciekawe jednak po wejściu na boisku zajmował miejsce na placu raczej po lewej stronie więc być może jeżeli nie będzie znajdował miejsca w środku pola, to dostanie szansę jako skrzydłowy.  

 

7. Miejsce 

Damian Michalski 

Drugi gracz Wisły Płock w naszej klasyfikacji. Prawdę mówiąc absolutnie najlepszym zawodnikiem Wisły w tym sezonie jest Dominik Furman, który spokojnie może kandydować do miana najlepszego gracza Ekstraklasy. Docenił go nawet Jerzy Brzęczek, który powołał byłego gracza Legii Warszawa do reprezentacji. Damian Michalski zdecydowanie nie jest najlepszym graczem Wisły, ale może kandydować do miana najlepszego transferu. Ściągnięto go z GKSu Bełchatów jako środkowego obrońcę i bardzo szybko wystawiono na lewej stronie defensywy. Ostatnio Michalski w defensywie jest już bardzo pewny, a do tego w meczu z Arką Gdynia strzelił już drugą bramkę w tym sezonie. Dzięki niemu Radosław Sobolewski nie ma żadnych kłopotów z młodzieżowcem, a to bardzo ważne.  

 

6. Miejsce 

Piotr Pyrdoł 

ŁKS Łódź nareszcie po ponad dwóch miesiącach przełamał się i wygrał pierwszy mecz od czasu pokonania Cracovii w drugiej kolejce. Pierwszy raz w sezonie od początku pojawił się Piotr Pyrdoł, który wcześniej znakomicie pokazał się w Pucharze Polski, a w poprzedniej kolejce wchodząc z ławki strzelił gola Zagłębiu Lubin. Tutaj trener Kazimierz Moskal wystawił go od pierwszej minuty jako jednego z dwóch młodzieżowców i nie powinien tego żałować. Pyrdoł nie strzelił bramki, lecz grał świetnie i wielokrotnie na lewym skrzydle włączał się do akcji ofensywnych. Jan Sobociński nadal gra w pierwszym składzie, bo on także ma podobno gigantyczny potencjał, ale teraz gdy nadszedł dla niego gorszy okres to jest młodzieżowiec, który może go zastąpić. ŁKS ma jeszcze szansę na utrzymanie w lidze. 

 

5. Miejsce 

Robert Gumny 

Dariusz Żuraw w meczu z Wisłą Kraków postanowił wpuścić do gry młodych polskich graczy. Na lewej stronie wybiegł świetny w tym sezonie Tymoteusz Puchacz, a z prawej tradycyjnie już Robert Gumny. Przy ofensywnym stylu gry byli oni ustawieni bardzo wysoko i stoperzy musieli cały czas utrzymywać się w okolicach własnego pola karnego. Gumny wydaje się być w tym momencie być najlepszym prawym obrońcą w naszej lidze i dziwić może, że jeszcze nie wyjechał na zachód. Trzeba się jednak nastawić na to, że to jego ostatni sezon w Ekstraklasie, bo Lech Poznań prawdopodobnie czeka zwyczajnie na rekordową kwotę transferu. Ten sezon może mu jeszcze dać wiele, bo jednak mocno młodzieżowy Kolejorz ma szansę by powalczyć może nawet o Mistrzostwo Polski.  

 

4. Miejsce 

Patryk Klimala 

Ostatni gracz z innej drużyny niż Lech Poznań w dzisiejszej klasyfikacji. Niesamowity jest postęp Patryka Klimali, który dokonał się na przełomie ostatnich miesięcy. Jeszcze w rundzie rewanżowej ciężko było na niego patrzeć i raczej nikt nie oczekiwał tego, że zostanie liderem Jagiellonii. A w ostatnich tygodniach nie tylko wychodzi od pierwszej minuty, ale dokłada do tego bramki i asysty. W meczu ze Śląskiem Wrocław ponownie zespół Ireneusza Mamrota nie wygrał, lecz nie była to wina Klimali. Zaliczył on asystę, do tego mógł mieć następną, ale nie wyszło. Trochę szkoda Bartosza Bidy, który wg trenera podlaskiej drużyny byłby częścią pierwszego składu, ale opuścił kolejny mecz przez kłopoty zdrowotne. Trzeba jednak przyznać, że na razie atak Bida-Klimala imponuje wśród młodzieżowców.  

 

3. Miejsce 

Tymoteusz Puchacz 

Zaczynamy pierwszą trójką z udziałem piłkarzy poznańskiego Lecha. Tymoteusz Puchacz bardzo często pojawia się w naszym zestawieniu, bo humorystycznie trzeba stwierdzić jasno, że w tym momencie to najlepszy lewy obrońca oraz prawy skrzydłowy zespołu Dariusza Żurawia. Osobiście bardziej mi się on jednak podoba na lewej obronie, bo tych piłkarzy zdecydowanie brakuje polskiej piłce. Rok temu Puchacz grał w GKS’ie Katowice, z którym spadł do drugiej ligi i nie szalał na zapleczu Ekstraklasy. Widać jednak jak wiele dała mu ta przygoda na Śląsku, bo teraz w Lechu to już zupełnie inny piłkarz. Jeszcze w następnym sezonie będzie wg zasad naszej ligi młodzieżowcem, ale wydaje się, że już w zimę lub lato mogą pojawić się potencjalni kupcy z mocniejszych lig. 

 

2. Miejsce 

Jakub Moder 

Młodzieżowy Reprezentant Polski w tym sezonie bardzo długo czekał na swoją szansę w Lechu Poznań, bo na jego pozycji bardzo dobrze spisywał się Tiba. Po tym jak Portugalczyk doznał kontuzji to były gracz Odry Opole dwa razy zagrał kapitalne spotkanie. W meczu z Górnikiem Zabrze był najlepszy na boisku, a w starciu z Wisłą Kraków nie brakowało mu do tego wiele. Cztery razy próbował on oddać strzał i aż 75% procent szans leciało w światło bramki. Podstawowym pytaniem jest to co będzie, gdy do zdrowia wróci Tiba, który raczej nie straci pierwszego składu, ale Modera można ustawić wyżej by rywalizował z Jevticiem oraz Amaralem. W tym momencie wygląda on bardzo dobrze i być może w najbliższych meczach młodzieżówki dostanie szansę debiutu od Czesława Michniewicza. 

 

1. Miejsce 

Kamil Jóźwiak 

Praktycznie wszyscy młodzi gracze Lecha Poznań w meczu z Wisłą Kraków zaprezentowali bardzo wysoki poziom, ale jednak zdecydowanie najlepszy z wszystkich graczy był Kamil Jóźwiak. Ostatnio wrócił on do formy z początku sezonu, gdy to zaliczał bardzo dobre liczby. Bramka oraz asysta wiele mówią, ale najlepiej zobaczyć jak świetnie powalczył przy golu Jevticia, gdy to kapitalnie wygarnął piłkę Grabowskiemu dzięki czemu Lech otworzył wynik spotkania. Kamil Jóźwiak to zdecydowanie skrzydłowy z bardzo dużym potencjałem, który może powoli się zastanawiać czy Jerzy Brzęczek nie będzie chciał spojrzeć w jego stronę. W tym momencie jednak Jóźwiak jest podstawowym skrzydłowym Czesława Michniewicza, gdzie razem z Przemysławem Płachetą tworzy bardzo groźne boki ataku. 

Klasyfikacja po 9. Kolejce PKO BP Ekstraklasy: 

  1. Kamil Jóźwiak (46pkt)
  2. Przemysław Płacheta (45pkt)
  3. Tymoteusz Puchacz (43pkt)
  4. Bartosz Bida (42pkt)
  5. Patryk Klimala (42pkt)
  6. Sebastian Kowalczyk (36pkt)
  7. Przemysław Wiśniewski (29pkt)
  8. Bartosz Slisz (28pkt)
  9. Robert Gumny (27pkt)
  10. Paweł Tomczyk (27pkt)
  11. Patryk Szysz (24pkt)
  12. Miłosz Szczepański (22pkt)
  13. Karol Fila (22pkt)
  14. Jakub Moder (20pkt)
  15. Radosław Majecki (19pkt)
  16. Kamil Wojtkowski (16pkt)
  17. Damian Michalski (15pkt)
  18. Sebastian Milewski (15pkt)
  19. Michał Karbownik (13pkt)
  20. Łukasz Poręba (11pkt)
  21. Piotr Pyrdoł (10pkt)
  22. Sylwester Lusiusz (10pkt)
  23. Jan Sobociński (10pkt)
  24. Michał Rakoczy (10pkt)
  25. Aleksander Buksa (7pkt)
  26. Dawid Pakulski (6pkt)
  27. Patryk Dziczek (6pkt)
  28. Daniel Ściślak (6pkt)
  29. Marcin Listkowski (6pkt)
  30. Michał Skóraś (5pkt)
  31. Tomasz Makowski (4pkt)
  32. Filip Marchwiński (3pkt)
  33. Paweł Sokół (3pkt)
  34. Piotr Pierzchała (3pkt)
  35. Mikołaj Kwietniewski (2pkt)
  36. Jakub Apolinarski (2pkt)
  37. Kamil Antonik (2pkt)
  38. Bartłomiej Żynel (1pkt)
  39. Jakub Wawszczyk (1pkt)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przejdź do paska narzędzi