Stokowiec: Życzę Wiśle jak najlepiej w następnych meczach

Piotr Stokowiec (Lechia Gdańsk) / fot. Mikołaj Barbanell (Piłkarski Świat)

Na pomeczowej konferencji Piotr Stokowiec odniósł się do wyniku spotkania jak również gry swojego zespołu. Nawiązał również do sytuacji Białej Gwiazdy, a także lewego defensora – Tomasza Makowskiego. Lechia pokonała Wisłę 1:0 po golu Flavio Paixao w 32. minucie spotkania. 

“Był to dla nas bardzo trudny mecz, wiemy jak bardzo zdeterminowana jest Wisła i jak trudno tutaj się gra. W grze mojego zespołu widać było lekką nerwowość, co wpłynęło na płynność. Mecz był otwarty, nie zamknęliśmy go drugą bramką, choć Wisła miała też swoje okazje. Cieszę się, że mecz był na zero z tyłu, byliśmy konsekwentni i uważni w graniu. Tak jak w ostatnich spotkaniach zabrakło nam szczęścia, ale w jednej akcji piłka trafiła do siatki. Ustrzegliśmy się poważniejszych błędów, a przede wszystkim straty gola.” – rozpoczął.

“Co do Wisły chciałbym bardzo, aby się odbili, myślę że stanowią standard tej ligi i nie wyobrażam sobie, aby ich zabrakło w następnym sezonie. Każdy przeżywa trudne momenty, sam po objęciu Lechii zaliczyłem na wstępie trzy porażki, ale potem poszło zdecydowanie lepiej. Gratuluje im postawy, zagrali solidnie i ambitnie, życzę im jak najlepiej następnych meczach”. – dodał.

To była konieczność, to pokazuje klasę, wartość Tomka Makowskiego. Grał już na prawej obronie, teraz grał na lewej i prezentuje bardzo dobry, przyzwoity poziom. Zblokował dziś Kubę Błaszczykowskiego, ma serce do walki. Jego miejsce jest na środku boiska, ale z konieczności zagrał dziś w defensywie. Nie odstawał poziomem, wykonał swoje zadania, śpię spokojnie, bo zawsze daje z siebie wszytko, jestem o niego całkowicie spokojny – zakończył.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przejdź do paska narzędzi