Serie A: Roma deklasuje Fiorentinę

Lorenzo Pellegrini, Edin Dzeko / fot. Mikołaj Barbanell (Piłkarski Świat)

AS Roma odnosi przekonywujące zwycięstwo we Florencji. Wynik 4:1 najmniejszym wymiarem kary dla Fiorentiny. Wspaniały mecz Lorenzo Pellegriniego, a już niedługo Bartłomieja Drągowskiego może prowadzić inny szkoleniowiec niż Vincenzo Montella.


Po tym jak Cristiano Ronaldo wzniósł się dosłownie na wyżyny swoich umiejętności, kibice zgromadzeni dzisiaj na Stadio Artemio Franchi chcieli ujrzeć nie mniejsze emocje, bowiem do Florencji zawitała czwarta drużyna obecnej kampanii Serie A, czyli Roma. Ekipa Paulo Fonseci w nieco zmienionym wyjściowym składzie niż miało to miejsce przeciwko SPAL. Główne rotacje dotyczą środka obrony, gdyż pozycje Turka Merta Çetina oraz Federico Fazio przejęli Gianluca Mancini, który musiał odbyć absencję spowodowaną nadmierną ilością żółtych kartek. Drugim stoperem wracającym po kontuzji jest Chris Smalling. Vincenzo Montella przedstawił ten sam garnitur co w ostatnim zremisowanym 1:1 pojedynku z Interem.

Pierwsza połowa popisem gry Romy. Dwa zabójcze ciosy w przeciągu dwóch minut sparaliżowały Violę. Najsampierw składną akcję fantastycznie zapoczątkowaną przez Lorenzo Pellegriniego sfinalizował Edin Džeko. Asysta Nicoló Zaniolo. Druga bramka dla Giallorossi padła po stałym fragmencie gry. Aleksandar Kolarov podszedł do rzutu wolnego wykonywanego tuż sprzed pola karnego i popisał się precyzyjnym strzałem. Bartłomiej Drągowski nawet nie drgnął na linii bramki.

Gdy wydawało się, że Fiorentina nie będzie mieć żadnych argumentów, aby zawalczyć choćby o jeden punkt – Milan Badelj wykorzystał zamieszanie w szesnastce i zdobył gola kontaktowego. Sędzia Daniele Orsato mógł równie dobrze nie zaliczyć tego trafienia, bowiem chwilę wcześniej – wydawać się mogło – faulowany przez Martína Cáceresa był Zaniolo.

W drugiej połowie Rzymianie dobili miejscowych. Na 3:1 trafił Lorenzo Pellegrini, którego śmiało można ogłosić MVP meczu, natomiast wynika na 4:1 ustalił po indywidualnej akcji Nicoló Zaniolo. Z ciekawszych jeszcze momentów to Kevin-Prince Boateng eskalujący frustrację, że musiał opuścić przedwcześnie boisko. Zmiana Montelli jednak zrozumiała ponieważ niczym specjalnym Ghańczyka się nie wyróżniał. Dzięki tej wygranej podopieczni Paulo Fonseci tylko umocnili swoją pozycję w czołowej czwórce Serie A. Być może było to również ostatnie spotkanie Montelli w roli szkoleniowca Fiorentiny. Najbliższe godziny zadecydują o dalszym losie byłego trenera Sevilli.


20.12.2019, 17. kolejka Serie A 2019/2020, Stadio Artemio Franchi (Florencja).

AC Fiorentina – AS Roma 1:4 (1:2)

19′ Edin Džeko

21′ Aleksandar Kolarov

34′ Milan Badelj

73′ Lorenzo Pellegrini

88′ Nicoló Zaniolo

 

Sędzia: Daniele Orsato (Vicenza).

Żółte kartki: Pezzella, Cáceres, Castrovilli, Vlahović – Zaniolo, Kolarov, Diawara

Fiorentina: Drągowski – Nikola Milenković, Pezzella (C), Martín Cáceres – Lirola (83′ Sottil), Pulgar, Badelj (66′ Benassi), Castrovilli (83′ Eysseric), Dalbert – Vlahović, Kevin-Prince Boateng (66′ Pedro).

Roma: Pau López – Florenzi, Gianluca Mancini, Smalling, Kolarov – Amadou Diawara, Veretout – Zaniolo (90′ Spinazzola), Lorenzo Pellegrini (86′ Kalinić), Diego Perotti (76′ Mkhitaryan) – Edin Džeko.


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *