El. MŚ: Sensacja w Erywaniu! Ormianie zagrali dla Polski?

Kamil Chmielewski

W pierwszym spotkaniu 4. kolejki grupy E Armenia przed własną publicznością wygrała z Czarnogórą 3:2 mimo, że przegrywała do przerwy różnicą dwóch bramek. Dla gospodarzy są to pierwsze punkty w bieżących eliminacjach.

Wynik meczu w trzydziestej szóstej minucie otworzył były zawodnik Jagiellonii Białystok Damir Kojasevic. Dwie minuty później po katastrofalnym błędzie Levona Airapetiana Stevan Jovetic podwyższył na 2:0. Dla napastnika Interu było to trzecie trafienie w tych eliminacjach.

Po przerwie gospodarze odwrócili losy meczu o 180 stopni. Pięć minut po zmianie stron kontaktową bramkę strzelił Artak Grigoryan. Kwadrans przed końcem stan rywalizacji wyrównał Varazdat Haroyan, a w ostatniej sekundzie trzeciej minuty doliczonego czasu gry zwycięską bramkę po strzale zza pola karnego zdobył Gevorg Ghazaryan.

Ten mecz pokazał, że ta grupa jest tak wyrównana, że każdy może wygrać z każdym!

11.11.2016, godz. 18:00 Armenia – Czarnogóra 3:2 (2:0)
Damir Kojasevic 36′, Stevan Jovetic 38′ – Artak Grigoryan 50′, 74′, Gevorg Ghazaryan 93′


OGLĄDAJ MECZE ZA DARMO W FORTUNA TV

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *