Sa Pinto: Lech nie zrobił wystarczająco dużo, aby wygrać

Ricardo Sa Pinto / fot. Mikołaj Barbanell (Piłkarski Świat)

Legia Warszawa w spotkaniu wyjazdowym uległa Lechowi Poznań (0:2). – Zagraliśmy dziś niespokojnie i podejmowaliśmy błędne decyzje – mówił Ricardo Sa Pinto.

Mistrz Polski odważnie rozpoczął sobotnie starcie, wychodząc wysokim pressingiem lecz już po kilku minutach stracił bramkę. – Nasza gra wyglądała w miarę dobrze do momentu, kiedy zbliżaliśmy się do pola karnego. Zadecydowały detale. Spotkały się dziś ze sobą dwie czołowe polskie drużyny. Lech nie zrobił wystarczająco dużo, aby dziś wygrać, stwarzał zagrożenie głównie po stałych fragmentach gry. Mogliśmy pokusić się o remis – ocenił portugalski trener.

Dla Legii Warszawa wczorajsza porażka jest drugą z rzędu i do lidera z Gdańska, który pokonał krakowską Wisłę (1:0) traci siedem “oczek”. – Naszym problemem jest skuteczność. Był to bardzo podobny mecz do tego z Cracovią, dziś jednak faktycznie nie stworzyliśmy sobie wielu okazji. Oczywiście, druga porażka z rzędu boli. Jest tak zawsze, gdy przegrywamy lub remisujemy. To sytuacja nie do zaakceptowania – stwierdził Sa Pinto.

Michał Kucharczyk otrzymał swoją szanse od pierwszych minut, ale był jedynie cieniem zawodnika, którego znamy. W poprzednich kolejkach skrzydłowy albo wystąpił na prawej obronie (z Wisłą Płock (1:0) albo zabrakło go w kadrze meczowej (z Cracovią 0:2). – Michał Kucharczyk może grać zarówno na prawej obronie, jak i prawej pomocy. W obydwu strefach ma swoje zadania. Z pewnością w roli obrońcy potrzebuje jeszcze kilku nawyków – zakończył Portugalczyk.

źródło: legia.com / własne

Przejdź do paska narzędzi