Robert Lewandowski po meczu ze Szwecją: Najcięższy karny w życiu

Lewandowski

Zdjęcie: /twitter.com/_Ekstraklasa_


Robert Lewandowski w pomeczowej rozmowie z mediami przyznał, że karny w meczu ze Szwecją był najcięższym karnym w jego życiu.

– To był wyjątkowy mecz, zdawaliśmy sobie sprawę, o co gramy. Wiadomo, że ta sytuacja wokół była dodatkowym obciążeniem, ale na naszym stadionie było łatwiej. Jeszcze kilka rzeczy można poprawić, szczególnie z piłką przy nodze, ale strzeliliśmy. Po bramce było widać, że Szwedom przeszła ochota. Graliśmy dobrze w obronie. Jest potencjał, żeby sobie stwarzać jeszcze więcej sytuacji, ale doceniajmy ten awans i przygotujmy się na mistrzostwa piłkarsko i mentalnie – mówił nasz kapitan w rozmowie z “TVP Sport”.

Jak sam przyznał – nigdy nie strzelał tak ważnego karnego.

– To był jeden z najcięższych karnych w moim życiu. Zdawałem sobie sprawę z presji, chciałem się skupić na wykonaniu, ale wiedziałem, o co jest ta gra. Wielka euforia była po tym karnym, bo wiedziałem, że to będzie kluczowy krok. Potem “Zielu” strzelił bramkę i się udało.

–  Dawno nie graliśmy w takim ustawieniu, jak widać, potrafimy grać w różnych. Możemy jeszcze szlifować kilka formacji, ale koniec końców cała drużyna zasługuje na pochwalę, patrząc na to, jaki szpital mieliśmy w drużynie. Wiadomo, że byłoby łatwiej, gdybym miał wsparcie drugiego napastnika, nie mieć obrońców na plecach, pograć trochę. Wiedziałem, że muszę pocierpieć, potrzymać piłkę, żebyśmy uspokoili grę. Nie ma co w meczu takiej rangi być egoistą.


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Ten artykuł jest dostępny tylko w zagraniczej odsłonie tego serwisu.