Reprezentant Islandii w kręgu zainteresowań Legii Warszawa

uefa.com

Jak poinformował “Przegląd Sportowy”, w najbliższym czasie Legia Warszawa może pozyskać nowego stopera. Chodzi o 17-krotnego reprezentanta Islandii – Hjörturema Hermannssona.

Problemy Legii Warszawa z obsadzeniem środka obrony trwają od dawna. W ciągu ostatnich kilku lat w obronie “Wojskowych” mało jest nowych twarzy, co niekoniecznie musi wpływać na zespół negatywnie. Fakty są jednak takie, że kolejne zagraniczne transfery na Łazienkowskiej zapisywały się tylko i wyłącznie na liście płac. Mauricio, czy najświeższy przykład Williama Remy’ego pokazują, że zagraniczni zawodnicy sprowadzani na tę pozycję nie są w stanie sprostać oczekiwaniom.

Aktualnie w kadrze mistrzów Polskich dostępnych jest tak naprawdę tylko trzech stoperów. Są to: Artur Jędrzejczyk, Igor Lewczuk i Mateusz Wieteska. Do tego grona można co prawda zaliczyć Inakiego Astiza, czy wcześniej wspomnianego Remy’ego, natomiast ich gra jest absolutną ostatecznością. W obwodzie jest jeszcze młody Ariel Mosór czy Yehor Matsenko, którzy trenowali w ostatnim czasie z pierwszą drużyną, jednak Czesław Michniewicz nie rozpatruje ich póki co do gry w pierwszym składzie.

Islandczyk wzmocni kadrę?

Tak jak we wstępie wspominaliśmy, według informacji “Przeglądu Sportowego”, szeregi Legii Warszawa może zasilić 17-krotny reprezentant Islandii, Hjörturem Hermannsson. 25-latek jest aktualnie piłkarzem duńskiego Bröndby IF, jednak w przeszłość był on młodzieżowym piłkarzem PSV Eindhoven. W Eredivisie nie udało mu się jednak zadebiutować, co poskutkowało wypożyczeniem do IFK Göteborg. W Szwecji rozegrał on dziewięć spotkań, po czym wrócił do Holandii, a następnie trafił do aktualnego klubu, Bröndby IF za 300 tysięcy euro. Po czterech latach od przeprowadzki na Północ Europy, Hermannsson może pochwalić się 136 występami dla byłej drużyny Kamila Wilczka.

Głównym atutem Islandczyka jest przede wszystkim wzrost. Mierzy on aż 190 centymetrów, co daje mu dużą przewagę w powietrznych pojedynkach. W tym sezonie Superligaen wystąpił on w zaledwie 5 spotkaniach. Jest to dość przeciętny wynik, patrząc na jego poprzednie cztery kampanie, gdzie za każdym razem rozgrywał ponad 30 meczów. Ten sezon jest jednak inny, co może wykorzystać Legia.

Klub z Warszawy w zimowym okienku będzie zmuszony do ściągnięcia środkowego obrońcy. Ważne będą finanse, a w tym przypadku nie trzeba byłoby wydawać na niego dużo pieniędzy. Kontrakt 25-latka wygasa w czerwcu przyszłego roku, co oznacza, że legioniści będą mogli negocjować kontrakt już zimą, aby ten dołączył do Legii już latem. Jeśli mistrzowie Polski będą chcieli jednak zawodnika przed rundą wiosenną, w grę wejdzie transfer gotówkowy. Dla Duńczyków jest to ostatnia szansa na zarobek na tym piłkarzu.

Gdyby transfer Hermannssona doszedł do skutku, to byłby on pierwszym Islandczykiem w historii klubu z Warszawy. Co ciekawe, piłkarz ten pojechał razem z kadrą Islandii na niespodziewanie udane dla nich Euro 2016, jednak każde z pięciu spotkań oglądał z perspektywy ławki rezerwowych. Portal transfermarkt.com wycenia 25-latka na 700 tysięcy euro.


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Ten artykuł jest dostępny tylko w zagraniczej odsłonie tego serwisu.