Radosław Kałużny: Sędziowie to święte krowy, powinni tłumaczyć się z błędów

pilkarskiswiat.com


Radosław Kałużny w “Przeglądzie Sportowym” nie zostawia suchej nitki na arbitrach. – Powinni tłumaczyć się z błędów, a nie kleić durnia, unikając odpowiedzi – podkreśla.

Ostatnia kolejka PKO Ekstraklasy przyniosła liczne potknięcia sędziów. Wystarczy wspomnieć o dwóch. Ten w Krakowie miał wpływ na ostateczny wynik. Joseph Colley wygrał walkę o piłkę z Janem Bednarkiem, lecz na wozie VAR dopatrzono się przewinienia i Tomasz Kwiatkowski nie przyznał trafienia Wiśle Kraków, a Lech w ostatnich sekundach doprowadził do remisu (1:1).

Również złe decyzje podejmował Paweł Malec w Częstochowie. Nie uznał brami Frana Tudora, ponieważ uznał, że będący na pozycji spalonej Zoran Arsenić miał wpływ na wybicie piłki przez Mateusza Matrasa. – Dziwne rzeczy dzieją się z sędziowaniem. To mnie martwi – przyznał później Marek Papszun.

– Nie mam pojęcia, z jakiego powodu ci sędziowie są świętymi krowami? Powinni tłumaczyć się z błędów, a nie kleić durnia, unikając odpowiedzi. Nawet w sądzie sędziowie uzasadniają wyrok – dziwi się Radosław Kałużny w “PS”. Tomasz Kwiatkowski nie chciał w “Lidze+Extra” odnieść się do potężnej pomyłki.

– Uważam, że od 30 lat mamy beznadziejnych sędziów. W tym czasie solidnych było ze dwóch, trzech. Reszta zapchajdziury. Miałem nadzieję, że po wprowadzeniu zawodowstwa coś drgnie. A gdzie tam… Taki błąd, jak w meczu Wisły może przesądzić o czarnej, pierwszoligowej przyszłości klubu. A podnieść się po spadku łatwo nie jest – kontynuuje.

NASZ KOMENTARZA: Często powtarzany jest frazes, że futbol to gra błędów. Jednak od kilku lat wprowadzono analizy i powtórki przy kluczowych sytuacjach, na wozie VAR zasiadają doświadczenie sędziowie, którzy powinni brać za błędy odpowiedzialność, bo tutaj cenę często tę najwyższą płacą kluby, piłkarze, działacze.

źródło: przegladsportowy.pl / 


 

Vuković: Sprawa mojego kontraktu jest drugorzędna, płacimy cały czas za to, co było wcześniej


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Ten artykuł jest dostępny tylko w zagraniczej odsłonie tego serwisu.