Puchar Niemiec: W Monachium bez niespodzianki. Bayern w finale DFB Pokal

fcbayern.com

W drugim półfinałowym spotkaniu Pucharu Niemiec Bayern Moanchium podejmował u siebie Eintracht Frankfurt. Mecz zapowiadał się niezwykle ciekawie, aczkolwiek po nieco jednostronnym pojedynku Bawarczycy wygrali 2:1. Tym samym dołączyli do „Aptekarzy” z Leverkusen meldując się w finale DFB Pokal.

Obydwie drużyny weszły w ten mecz dość niemrawo, aczkolwiek już po niespełna 3 minutach, Bayern zaczął przeważać. Od samego początku szczególnie aktywna była lewa flanka Bawarczyków. Skuteczne rajdy Davies’a i Perisicia zakończone dokładnym dośrodkowaniami doskonale rozgrzały blok obronny Eintrachtu. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego i strzale główką Mullera w 6. minucie, obrona Eintrachtu skutecznie wybiła piłkę z linii bramkowej. Niespełna kilkadziesiąt sekund później, Thomas Muller miał szansę na kolejną asystę do Roberta Lewandowskiego, ale najlepszy strzelec Bayernu w tym sezonie minął się z piłką tuż przed linią bramkową ledwie dotykając piłkę. W 14 minucie, Kingsley Coman posłał długie podanie do Lewandowskiego, ten nie opanował futbolówki, ale dopadł do niej Muller, który miękkim dośrodkowaniem znalazł w polu karnym Persićia. Ten „szczupakiem” pokonał Kevina Trappa, który w tej sytuacji był bezradny. Po szybkim objęciu prowadzenia, Bayern zaczął jeszcze bardziej dominować i przeważać w środku pola, spokojnie budowali swoje akcje najczęściej posyłając piłkę w boczne sektory boiska. Od 20 minuty można było zaobserwować cofnięcie się graczy Eintrachtu na własną połowę boiska. W 24 minucie Lewandowski doszedł do piłki na 5 metrze przed bramką Trappa, ale oddał strzał niczym z boisk ekstraklasy – daleko obok bramki. 2 minuty później Davies posłał doskonałą piłkę wzdłuż pola karnego Eintrachtu w stronę Comana, ten zmarnował jednak okazję posyłając piłkę obok prawego słupka. W 3o minucie goście przeprowadzili pierwszą składną akcję w tym meczu. Prawą stroną poszedł Toure, lecz jego dośrodkowanie było niecelne. Wybita przez obronę Bayernu piłka trafiła pod nogi Sebastiana Rode, a ten huknął wysoko nad bramką. Zaraz po tym po przeciwnej stronie boiska, Lewandowski doskonale obrócił się z piłką na 15 metrze przed bramką Eintrachtu zwodząc tym samym N’Dickę, oddał celny strzał, ale doskonałą interwencją popisał się Trapp. W 40 minucie Coman przedryblował kilku Frankfurtczyków w ich polu karnym, piłka ostatecznie trafiła pod nogi Perisićia, którego strzał został jednak zablokowany. Pierwsza połowa całkowicie pod dyktando Bayernu, tylko przez ich niedokładność i brak skuteczności w ataku pierwsza część spotkania skończyła się zaledwie jednobramkowym prowadzeniem.

Druga połowa rozpoczęła się dość ospale, przez pierwsze kilkanaście minut. Dopiero w 58. minucie Bayern stworzył dobrą okazję, Joshua Kimmich doszedł do strzału w polu karnym Kevina Trappa, ale uderzył wprost w niego. Zaraz po tym opuścił boisko, aby zostać opatrzonym przez sztab medyczny. Po jednym ze starć w bocznej strefie boiska został uderzony w głowę, co spowodowało obficie krwawiącą ranę w okolicy ucha. Po kolejnych kilkunastu minutach „posuchy” w atakach obydwu drużyn, nagle nastąpił przełom. W 70. minucie meczu Danny da Costa strzela bramkę dla Eintrachtu w zasadzie z niczego. Doszedł do dośrodkowania w polu karnym Bayernu i skutecznie dostawił nogę. Manuel Neuer bez szans. 5 minut później Bayern przeprowadził zmasowany atak – najpierw doskonałą okazję zmarnował Muller, a kilka chwil później idealną piłkę dostał Lewandowski. Trafił do siatki, lecz sędzia Fritz uznał jego bramkę dopiero po weryfikacji VAR – podejrzewał, że polski napastnik spalił. Bayern znów wyszedł na prowadzenie. W 80. minucie zagotowało się pod bramką Neuera, ale gracze Eintrachtu byli nieskuteczni i ostatecznie Bayern wybił piłkę. Ostatnie 10 minut spotkania były bardzo waleczne z obydwu stron. Dużo walki w środku pola oraz pojedynków główkowych, a także nieudane próby szybkich ataków. W doliczonym czasie gry doszło do spięcia pomiędzy zawodnikami, przepychali się blisko bocznej linii. Rozdzielać ich musiał sędzia Fritz „częstując” przy okazji żóltymi kartkami. Po 5 doliczonych minutach sędzia zakończył mecz – Bayern dołącza do Bayeru Leverkusen meldując się w finale DFB Pokal!

10.06.2020 półfinał DFB Pokal; Allianz Arena

Bayern Monachium – Eintracht Frankfurt 2:1

Ivan Perisić 14′, Robert Lewandowski 74′ – Danny da Costa 69′

Bayern Monachium: Manuel Neuer – Benjamin Pavard, Jerome Boateng, David Alaba, Alphonso Davies – Kingsley Coman (Thiago Alcantara 62′), Joshua Kimmich, Thomas Muller, Leon Goretzka (Javi Martinez 86′), Ivan Perisić (Lucas Hernandez 62′) – Robert Lewandowski

Eintracht Frankfurt: Kevin Trapp – Evan N’Dicka, Martin Hinteregger, David Abraham -Timothy Chandler, Stefan Ilsanker (Lucas Torro 77′), Dominik Kohr (Bas Dost 77′), Almamy Toure (Danny da Costa 66′) – Mijat Gacinović (Daichi Kamada 66′), Sebastian Rode – Andre Silva

Żółte kartki: Ivan Perisić (44′), (Lucas Hernandez 90’+3) – Andre Silva (88′), Martin Hinteregger (90’+3)

Sędzia: Marco Fritz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.


Ten artykuł jest dostępny tylko w zagraniczej odsłonie tego serwisu.