Przestępstwo przy podpisywaniu kontraktu Frankiego de Jonga? Barcelona oskarża poprzedni zarząd

David Ornstein z The Athletic twierdzi, iż Barcelona w połowie poprzedniego miesiąca poinformowała Frankiego de Jonga, że przy podpisywaniu jego umowy dopuszczono się przestępstwa.

Saga transferowa, której główną postacią jest Frankie de Jong trwa od początku lata. Piłkarzem zdaniem mediów interesują się angielskie kluby – Chelsea, a przede wszystkim Manchester United. Zdania w samej Barcelonie są podzielone – sztab z Xavim na czele twierdzi, że chce pozostania Holendra, jednak działacze klubu chcieliby się go pozbyć ze względu na wysokie zarobki, które utrudniają sytuację finansową klubu, rejestrację piłkarzy i ruchy na rynku transferowym. Zgodnie z zapisami kontraktu gaża zawodnika jeszcze znacznie wzrosła wraz z początkiem jego trzeciego roku w stolicy Katalonii.

Sam de Jong nie jest zainteresowany przenosinami. Xavi i Laporta deklarują, że chcą, aby pozostał on w klubie. Niemniej jednak hiszpańskie media nieustannie donoszą, że klub stara się znaleźć 25-latkowi nowego pracodawcę.

Barcelona poinformowała de Jonga, że przy jego kontrakcie dopatrzono się nieprawidłowości i złamania prawa, wobec których umowa powinna zostać zerwana. Klub proponuje rozwiązanie jej za porozumieniem stron i podpisania nowej na poprzednich warunkach. Zdaniem Orsteina Barca byłaby chętna kontynuować współpracę z pomocnikiem, jeśli jego umowa pozostałaby na warunkach, które były ważne w 2019 roku. Zaś według obecnej umowy, tej przy podpisywaniu której rzekomo popełniono przestępstwo, de Jong ma zarabiać obecnie około 30 milionów euro rocznie.

Teraz kwestia pozostania Holendra na Camp Nou staje się jeszcze bardziej skomplikowana.

Źródło: David Ornstein/The Athletic

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.


Ten artykuł jest dostępny tylko w zagraniczej odsłonie tego serwisu.