

Prijović zaliczył samobója
Jeszcze około 24 godziny temu było niemal pewne, że Aleksandar Prijović opuści Legię Warszawa i przeniesie się do chińskiej ligi. Sam przyznał, że ma taką możliwość w wywiadzie dla "Super Expressu" i raczej z niej korzysta, czując się właściwie spełniony już w klubie z Łazienkowskiej.
Dzisiaj rzeczywistość brutalnie jednak zweryfikowała plany napastnika. Legia po udanym występie w fazie grupowej Ligi Mistrzów i awansie do fazy pucharowej Ligi Europy zupełnie inaczej podchodzi do swojej wartości, w tym też do wyceniania poszczególnych zawodników. Stołeczni wiedzą, że chociażby za takiego napastnika jak Prijović mogą żądać więcej niż półtora miliona euro, a o takiej ofercie spekuluje się w mediach.
Sam piłkarz dość wyraźnie przeliczył się z reakcją klubu na jego wywiad. Wygląda to tak jakby ogłosił transfer w mediach bez jeszcze oficjalnego potwierdzenia. Ktoś powie, że sytuacja przypomina nieco tę, co w przypadku Nemanji Nikolicia, który powiedział o przejściu do MLS jeszcze bez porozumienia między obydwoma stronami. Tutaj jednak reprezentant Węgier zrobił to bardziej profesjonalnie, nie idąc do pierwszego lepszego dziennikarza i opowiadając, że spełnił się w Legii. Plotki od dawna mówiły o odejściu "Niko". Natomiast to co zrobił "Prijo" może mówić, że chce jakby wymusić transfer na włodarzach, bo akurat dostał dobrą ofertę finansową z dość modnego ostatnio kierunku transferów. Nie jest wykluczone też, że napastnik liczył na propozycję podwyżki pensji.
Wydaje się jednak, że Aleksandar zaliczył samobója, bo jeżeli nie porozumie się teraz z zarządem Legii, albo warszawski klub nie otrzyma wyższej oferty za niego, to może skończyć nawet w trzecioligowych rezerwach. Dla piłkarza, który jeszcze niedawno strzelał na Signal Iduna Park Borussii Dortmund w Lidze Mistrzów może to być bardzo poważny "policzek". Wygląda na to, że teraz sporo jest w głowie samego zawodnika, czy też w rękach jego agenta.
Jedno z zaistniałej sytuacji może cieszyć fanów Wojskowych - klub nie boi się odrzucić już ofert wynoszących ponad milion euro, co można powiedzieć, że jest skokiem jeżeli chodzi o ten wskaźnik. Do tej pory, gdy mówiło się o tego typu kwotach, to były one niewyobrażalne dla większości polskich klubów. Teraz Legia może wskoczyć na wyższy pułap, a Prijović jeżeli ucierpi, to może to zawdzięczać tylko i wyłącznie metodom jakie zastosował, by wymusić transfer.
-
AngliaAntonio Rüdiger nie podjął decyzji. Real Madryt, Tottenham i Arabia Saudyjska wśród możliwych opcji









Kamil Wojtala / 24 października 2026, 16:30
-

AktualnościAntonio Conte zabrał głos w sprawie Manchesteru United. „Nie ma zaawansowanych negocjacji”









Michał Bosak / 23 października 2026, 15:17
-

Ligi zagraniczneMilan negocjuje z Markusem Krösche. Niemiec chce własną strukturę zarządzającą









Michał Bosak / 20 października 2026, 21:06
-

AngliaEmiliano Buendía blisko nowego kontraktu z Aston Villą









Michał Bosak / 20 października 2026, 19:52
-

AngliaArsenal rozważa transfer Nicolo Tresoldiego. Napastnik Club Brugge zachwyca w Lidze Mistrzów









Kamil Wojtala / 20 października 2026, 18:35
-

AngliaRio Ferdinand żałuje, że Manchester United nie sprowadził Ayouba Bouaddiego









Kamil Wojtala / 20 października 2026, 17:30



































