Premier League: Znakomite otwarcie United. Czerwone Diabły łatwo ogrywają West Ham, dublet Lukaku!

skysports.com

Bardzo dużą ilość emocji wygenerowała rozpoczęta w piątek 1. kolejka Premier League. Rollercoaster na Emirates, pół tuzina bramek na Vicarage Road czy zaskakujące zwycięstwo Burnley nad mistrzem kraju – to już za nami. Dzisiaj czekały nas dwa spotkania. Starcie Srok z Kogutami, a także nieźle zapowiadająca się potyczka Manchesteru United z West Hamem. Jak wypadło zamykające tą serię gier starcie?

Spotkanie od początku toczyło się w szybkim tempie. Obie strony próbowały zbliżać się pod pole karne rywala, jednak nie oglądaliśmy czystych sytuacji. Z biegiem czasu gospodarze zaczęli mieć spotkanie pod kontrolą, częściej utrzymywali się przy piłce i co raz groźniej robiło się pod bramką Joe Harta. Nieco ponad pół godziny potrzebowały Czerwone Diabły, by udokumentować swoją przewagę bramką. Z własnej połowy piłkę kilkanaście metrów do przodu podprowadził Rashford, po czym posłał prostopadłą piłkę do wbiegającego w pole karne Lukaku, a Belg strzałem od słupka otworzył wynik spotkania, zdobywając swoją pierwszą ligową bramkę w nowych barwach.

Tuż przed przerwą Młoty powinny były doprowadzić do remisu. Piłkę na szesnasty metr zagrał Mark Noble, tam znajdowali się Ayew i Fernandes, jednak obaj przeszkodzili sobie w oddaniu strzału, przez co zaprzepaścili doskonałą szansę na wyrównanie.

Kilka minut po wyjściu na drugą połowę gospodarze mogli podwyższyć prowadzenie. Przed szansą po bardzo dobrym prostopadłym podaniu Pogby stanął Rashford, jednak młody Anglik nie dokręcił piłki do bramki, przez co ta przeleciała obok bramki.

To co nie udało się Rashfordowi, udało się chwilę później Lukaku. W pole karne z rzutu wolnego dośrodkował Mkhitaryan, a nowa “9” Czerwonych Diabłów po precyzyjnym strzale głową miała na swoim koncie dublet.

W 65. minucie na kolejną akcję indywidualną zdecydował się bardzo aktywny tego popołudnia Rashford. Skrzydłowy Manchesteru zbiegł z lewej strony do środka i oddał mocny strzał w kierunku długiego słupka bramki Harta, jednak piłka odbiła się zaledwie od słupka.

Po raz kolejny podopieczni Mourinho zaatakowali pięć minut później. Z prawej strony dobre dośrodkowanie Valencii trafiło do Blinda, ten ładnie złożył się do strzału wolejem, tyle że ten skończył na górnej siatce bramki Młotów.

Końcówka spotkania dała nam jeszcze dwie bramki. Pierwszą za sprawą dwójkowej akcji Mkhitaryana i Martiala. Armeńczyk wypatrzył wbiegającego w pole karne skrzydłowego, posłał do niego prostopadłą piłkę, a Francuz nie miał najmniejszych problemów z pokonaniem bramkarza reprezentacji Anglii. W 90. minucie wynik spotkania ustalił Paul Pogba. Rozgrywający zdecydował się na strzał zza pola karnego, a ten był na tyle precyzyjny, że zatrzepotał w siatce.

Manchester był dzisiaj zdecydowanie lepszy od ekipy Slavena Bilicia i zasłużenie zgarnął komplet punktów na inaugurację ligową. Na Old Trafford gospodarze byli ekipą bardziej dojrzałą, stwarzającą sporą liczbę sytuacji i przede wszystkim wykorzystującą je w odróżnieniu do poprzedniego sezonu, gdzie właśnie skuteczność była największym problemem ekipy The Special One. 


Premier League

13.08.2017 r., godz. 17:00, Old Trafford

sędzia: M. Atkinson

Manchester United – West Ham United 4:0 (1:0)

1:0 Lukaku 33′

2:0 Lukaku 52′

3:0 Martial 88′

4:0 Pogba 90′

Żółte kartki: Bailly, Valencia (Man. Utd) – Zabaleta, Ogbonna (WHU)

Składy:

Man. Utd : De Gea – Valencia, Bailly, Jones, Blind – Matić, Pogba, Mata (76′ Fellaini), Mkhitaryan (88′ Lingard), Rashford (80′ Martial) – Lukaku

WHU:  Hart – Zabaleta, Reid, Ogbonna, Masuaku (81′ Cresswell) – Noble (61′ Rice), Obiang, Fernandes (60′ Sakho), Arnautović, Ayew – Chicharito

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przejdź do paska narzędzi