Premier League: Fernandes nie wystarczył. Leicester na remis z “Czerwonymi Diabłami”

Leicester

Zdjęcie: https://www.skysports.com/

Na otwarcie Boxing Day Leicester City zremisowało z Manchesterem United 2:2.

Piłkarze zafundowali wielkie emocje już od samego początku meczu. Bruno Fernandes wypatrzył Rashforda, który idealnie wchodził w pole karne. Anglik dostał piłkę na nos, ale uderzył ją na tyle źle, że z około 5 metrów nie trafił nawet w bramkę. Jednak co się odwlecze, to nie uciecze. W 23. minucie meczu United wznowiło grę z autu, w okolicach pola karnego rywala. James ściągnął na siebie obrońców i oddał piłkę do Fernandesa. Portugalczyk “dziubnął” piłkę czubkiem buta do Rashforda, a młody Anglik tym razem się nie pomylił i dał prowadzenie swojemu zespołowi. Manchester zaczął grać swoją grę, aby dociągnąć wynik do końca pierwszej połowy, ale już kilka minut po zdobyciu gola, pozwolili Leicester na odpowiedź. Cała akcja gospodarzy była kuriozalna. Najpierw Maguire poślizgnął się podczas interwencji we własnym polu karnym. Kapitan gości oddał piłkę do Bruno. Portugalczyk nie miał do kogo oddać piłki. Zdecydował się zatem na próbę przepuszczenia piłki między nogami przeciwnika. Niestety dla niego ta sztuczka techniczna się nie udała. Bezpośrednio po tej stracie, Maddison podał piłkę do niepilnowanego Barnesa, a ten uderzył mocno zza pola karnego. De Gea nie miał szans na obronę i musiał skapitulować. Pierwsza emocjonująca część meczu zakończyła się remisem 1:1.

Druga część meczu była prezentem świątecznym dla każdego fana Premier League. Manchester United chcąc wyprzedzić w ligowej tabeli swojego dzisiejszego przeciwnika ruszył mocno do przodu. Drużyna Solskjeara była bliska zdobycia upragnionego gola w 61. oraz 62. minucie. Najpierw Rashford przegrał pojedynek jeden na jednego z Kasperem Schmeichelem. A później Martial strzelił gola, ale znajdował się na pozycji spalonej. Chwila szczęścia przyszła w 79. minucie. Cavani pięknie znalazł Bruno w polu karnym, a Portugalczyk wykończył akcję. Leicester nie dało za wygraną i na przekór dominującemu przeciwnikowi, już chwilę później wyrównało po wyłożeniu piłki na pustą bramkę Vardy’emu. Na tablicy wyników widniało 2:2.

Niestety, dla dzisiejszego widowiska, trafienie Lisów, było ostatnim w tym spotkaniu.


Leicester City – Manchester United 2:2 (1:1)

Bramki: 31′ Barnes, 85′ Vardy  – 23′ Rashford, 79′ B. Fernandes

Leicester City: Schmeichel – Justin, Fofana, J. Evans, Castagne – Ndidi, Tielemans – Albrighton (81′ Ayoze Pérez), Maddison, H. Barnes – Vardy.

Manchester United: de Gea – Lindelöf (66′ Tuanzebe), Bailly, Maguire, Shaw – Fred, McTominay – D. James (54′ P. Pogba), B. Fernandes, Rashford – Martial (75′ Cavani).

Żółte kartki: 54′ Maddison (LEI), 89′ Ndidi (LEI) – 45+1′ B. Fernandes (MAN)

Sędzia: Dean


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Ten artykuł jest dostępny tylko w zagraniczej odsłonie tego serwisu.