Premier League: Calvert-Lewin w formie – Everton Ancelottiego znów wygrywa

fot. twitter.com/OfficialFPL

Drugi mecz Carlo Ancelottiego w roli menedżera Evertonu i drugie zwycięstwo. Dziś The Toffees pokonali Newcastle United 2:1.

Spotkanie zaczęło się lepiej dla gości z Liverpoolu. Już w 10. minucie Mason Holgate miał kapitalną okazję na otwarcie wyniku. Po rzucie rożnym piłkę w polu karnym dostał Richarlison. Brazylijczyk położył Martina Dubravkę i odegrał do stopera Evertonu, ale strzał Holgate’a został zablokowany przez obrońców, a próba dobicia przez innego z zawodników gości została sparowana przez bramkarza Newcastle. Everton nie zamierzał spowalniać i po kolejnym stałym fragmencie The Toffees wyszli na prowadzenie. Choć Gylfi Sigurdsson zmarnował rzut wolny strzałem w mur, to jego dobitka z woleja odbiła się od defensora Srok i powędrowała pod nogi Dominica Calverta-Lewina, który zdołał wbić piłkę do siatki Dubravki.

Swoją kapitalną okazję na wyrównanie Newcastle miało w 29. minucie. Na brawa zasługiwał Jetro Willems. Holenderski wahadłowy zakręcił na lewym skrzydle dwoma rywalami i zagrał w pole karne. Tam piłkę przejął Miguel Almiron i jego strzał uderzył w lewy słupek, natomiast dobitka do pustej bramki nie została uznana. Niedoszły strzelec – Andy Carroll, o długość jednego kroku był na spalonym. Napór zawodników Newcastle trwał dalej, ale ich próby były dzielnie blokowane przez zawodników Carlo Ancelottiego. Lub ewentualnie gospodarze sami sobie partaczyli sytuacje, taką jak ta z 44. minuty. Almiron jeszcze raz pokazał dlaczego przez rok pobytu w Newcastle dopiero niedawno zdobył dla nich pierwszą bramkę. Wbiegając w pole karne oddał strzał lewą nogą na bramkę, ale zamiast w stronę Pickforda, posłał futbolówkę w trybuny na wysokości jakiegoś 3 piętra.

Choć na początku drugiej połowy role się odwróciło i Dubravka, w przeciwieństwie do Pickforda, musiał się napracować, to Newcastle zdołało wyrównać. Dośrodkowanie Willemsa z rzutu wolnego z lewego skrzydła powędrowało do Carrolla. Doświadczony Anglik zrobił to, co umie najlepiej, czyli zagrał głową do Fabiana Schara, a ten jak rasowy napastnik wykończył akcję z woleja. Dla szwajcarskiego obrońcy to dobra rehabilitacja po ostatnim meczu z Manchesterem United. On, jak i cały blok defensywny Srok, zagrali przerażająco słabo.

Długo z remisu Newcastle United się nie nacieszyło. Wszystko zaczęło się od przejęcia piłki w środku pola przez Theo Walcotta. Ten odegrał do Richarlisona, który sprintem wbiegł z prawego skrzydła w pole karne i posłał podanie wzdłuż bramki w stronę Calverta-Lewina. Anglik, z pomocą szczęścia, ostatkiem wbił ją wślizgiem do bramki i mógł być wpisany do protokołu meczowego jako posiadacz dubletu.

28.12.2019, 20. kolejka Premier League, St. James’ Park (Newcastle upon Tyne)

Newcastle United – Everton FC 1:2 (0:1)

Schar 56′ – Calvert-Lewin 13′, 64′

Newcastle: Dubravka – Yedlin, Schar, Fernandez, Lejeune (Atsu 74′), Willems (S. Longstaff 85′) – Hayden, Shelvey, Almiron – Carroll, Joelinton (Gayle 74′).

Everton: Pickford – Sidibe, Keane, Holgate, Baines (Mina 80′) – Walcott (Coleman 70′), Sigurdsson, Davies, Richarlison – Calvert-Lewin, Kean (Delph 61′).

Żółte kartki: Joelinton 45+1′, Hayden 80′ – Davies 55′, Calvert-Lewin 90+3′

Sędzia: Lee Mason

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *