

Anglia wygrała z USA. Wayne Rooney pożegnał się z kadrą
Anglia wygrała 3:0 (2:0) w meczu sparingowym z reprezentacją Stanów Zjednoczonych. Najważniejszym wydarzeniem był pożegnalny występ Wayne'a Rooney'a.
120 spotkań, 53 bramki. Wayne Rooney na jeden mecz powrócił do piłkarskiej reprezentacji Anglii, by godnie pożegnać się z kibicami na Wembley. Przy okazji tego sparingu reprezentacja Anglii pewnie pokonała Stany Zjednoczone. Gole strzelali Lingard, Alexander - Arnold oraz Wilson.
Piękne trafienie Lingarda
Pierwsza połowa nie pozostawiła żadnych wątpliwości, że Synowie Albionu byli lepszym zespołem na boisku. Zaledwie w ciągu minuty zdołali zdobyć dwie bramki i właściwie "ustawić" sobie dalszy przebieg rywalizacji. W 26. minucie Jesse Lingard zamienił na gola podanie Delego Alliego.
Jesse Lingard scored this unbelievable goal tonight against United States.
Well done ? #ENGUSA #England #USA #Football #ThreeLions pic.twitter.com/mQOg6CTCL3
— Culture Playmakes™ (@CPlaymakes__) 15 listopada 2018
Ledwie kilkadziesiąt sekund później Jaydon Sancho wykorzystał chaos w obronie Jankesów. Dostrzegł ustawionego na prawej stronie pola karnego Trenta Alexandra - Arnolda, który wbiegł w pole karne, po czym uderzył bez przyjęcia w kierunku lewego słupka. Anglia łącznie oddała do przerwy łącznie pięć celnych strzałów na bramkę, w porównaniu do zaledwie dwóch takich prób ze strony amerykańskiego zespołu. Najlepszy wśród zawodników Dave'a Sarachana był bez wątpienia Christian Pulisic, który po solowym rajdzie w 24. minucie w wybornej sytuacji musiał uznać wyższość Jordana Pickforda.
Owacja dla Króla Wayne'a
Najważniejszy moment towarzyskiej potyczki miał jednak miejsce w 58. minucie. Wayne Rooney zmienił wówczas Jessiego Lingarda i tym samym zagrał w koszulce reprezentacji Anglii po raz 120. Dla byłego gracza Manchesteru United był to pożegnalny występ w kadrze. Więcej meczów w historii (125) ma na koncie tylko Peter Shilton. Rooney otrzymał owacje na stojąco od kibiców zgromadzonych na Wembley.
Anglia w drugiej połowie dobiła rywala za sprawą trafienia Calluma Wilsona z 77. minuty. Napastnik Bournemouth znakomicie dołożył stopę do piłki dośrodkowanej przez Fabiana Delpha z lewego skrzydła. Po przerwie Amerykanie niemal zniknęli z boiska - nie potrafili zdobyć bramki honorowej, ani celnie uderzyć na bramkę. Bohater wieczoru - Wayne Rooney - nie miał klarownej okazji na gola, niemniej z pewnością zapamięta ten mecz do końca życia.
Anglia - USA 3:0 (2:0)
Jesse Lingard 26', Trent Alexander - Arnold 27', Callum Wilson 77'
-
AktualnościPedro Neto w kręgu zainteresowań Barcelony - uniwersalny skrzydłowy ChelseaDamian Nowacki / 13 marca 2026, 17:43
-


AktualnościSemenyo i Guardiola nagrodzeni w Premier League za luty. Solanke z bramką miesiąca za "skorpiona"Damian Nowacki / 13 marca 2026, 16:55
-


AktualnościBorussia Dortmund rozstaje się z Niklasem Süle i Salihem Özcanem - kontrakty nie będą przedłużaneDamian Nowacki / 13 marca 2026, 16:22
-


AktualnościIbrahima Konaté skłonny podpisać nową umowę z Liverpoolem - rozmowy przebiegają konstruktywnieDamian Nowacki / 12 marca 2026, 16:51
-

AktualnościSantiago Bernabéu niemal pewnym gospodarzem Finalissimy: Hiszpania zmierzy się z Argentyną 27 marcaDamian Nowacki / 12 marca 2026, 16:02
-

AktualnościValverde hat‑trick i radość w Madrycie: Zidane, Mbappé, Bellingham i kontuzjowany Rodrigo reagują na zwycięstwo 3:0 z Manchesterem CityDamian Nowacki / 12 marca 2026, 15:21

































