LN: Futbol totalny w Zagrzebiu zakończony zwycięstwem Chorwatów

Antonio Bronić/ Reuters

Wicemistrzowie świata Chorwaci po sromotnej porażce 6:0 zrewanżowali się Hiszpanom pokonując ich na własnych śmieciach 3:2. Drugą połowę śmiało można opisać jako futbol totalny w wykonaniu obu ekip. Kibice zgromadzeni na trybunach oraz przed telewizorami nie mogli się nudzić.

Czas na ostatnie podrygi w Lidze Narodów. Na tapetę wzięliśmy Dywizję A Ligi Narodów i mecze Chorwacja – Hiszpania oraz Belgia – Islandia. W głównej mierze skupiłem się na pierwszym spotkaniu, gdzie na Stadionie Maksimir w Zagrzebiu uhonorowani pamiątkowymi koszulkami zostali trzej zawodnicy srebrnych medalistów Mistrzostw Świata. Wyróżnieni to Vedran Ćorluka, który zaliczył dotąd 103 występy w kadrze, Mario Mandžukić zgromadził ich 89, natomiast trzecim szczęśliwcem okazał się być Danijel Subašić (44). Panowie otrzymali okolicznościowe patery z rąk samego prezesa chorwackiego Związku Piłki Nożnej – Davora Šukera. No nic, przyjemności-przyjemnościami, a przed nami ciekawie zapowiadające się widowisko. Chorwaci pod wodzą Zlatko Dalicia chcieli chociaż w małym stopniu odgryźć się za wrześniową porażkę aż 6:0 i pokonać ekipę z Półwyspu Iberyjskiego. Jedynie zwycięstwo gospodarzy dawało jakiekolwiek szanse na awans do turnieju finałowego, a co kluczowe – pozostania w Dywizji A.

Gospodarze od początku meczu mocno ruszyli na Hiszpanów. Najgroźniejszą sytuację, bo już w 6. minucie miał Ivan Perišić, ale jego strzał zatrzymał się na prawym słupku Davida De Gei. Za każdą upływającą minutą podopieczni Luisa Enrique przejmowali inicjatywę, lecz jakiś składnych akcji bramkowych z posiadania piłki zespół La Furia Roji sobie nie wyklarował. Druga połowa żwawsza i co solą piłki – widowisko opiewało w bramki i zwroty akcji. Wynik na stadionie Maksimira otworzył Andrej Kramarić. Ogromny błąd defensywy gości, Sergio Ramos do spółki z Sergi Roberto podarowali prezent napastnikowi Hoffenheim.

Nastąpiła natychmiastowa odpowiedź. Z tego właśnie słyną Hiszpanie. Znakomite podanie z głębi pola Iago Aspasa do Isco, który należycie obsłużył podążającego za akcją Daniego Ceballosa.

Tin Jedvaj zapamięta ten mecz do końca życia. Obrońca Bayeru Leverkusen zdobył dwie bramki, w tym trafienie dające niezwykle cenne 3 punkty Chorwatom. Po drodze rzut karny po zagraniu ręką Sime Vrsaljko wykorzystał nie kto inny, jak Sergio Ramos, dla którego był to 17. gol w barwach narodowych. Zdecydowanie do zwycięstwa prędzej dążyli miejscowi i po raz kolejny powiem, że gra się do ostatnich sekund. Fani Vatreni oszaleli ze szczęścia, a ja szczerze powiem już dawno nie widziałem tak wyśmienitych 45. minut, jak druga połowa meczu Chorwacja-Hiszpania. Futbol totalny.

W drugim czwartkowym meczu Belgowie pokonali 2:0 reprezentację Islandii. Bohaterem spotkania został Michy Batshuayi, który zdobył oba gole i pewnie zastąpił nieobecnego Romelu Lukaku.

 

15.11.2018, Liga Narodów Dywizja A, Stadion Maksimir (Zagrzeb).

Chorwacja🇭🇷 – Hiszpania🇪🇸 3:2 (0:0)

54′ Andrej Kramarić

56′ Dani Ceballos

69′ Tin Jedvaj

78′ Sergio Ramos

90 +1′ Tin Jedvaj

 

Sędzia: Aleksiej Kulbakov 🇧🇾

Żółte kartki: Rebić, Perišić – Busquets, Ceballos.

Chorwacja: Kalinić – Vrsaljko, Lovren, Vida, Jedvaj – Rakitić (67′ Vlašić), Brozović – Rebić (73′ Brekalo), Modrić (C), Ivan Perišić – Kramarić (89′ Pjaca).

Hiszpania: De Gea – Sergi Roberto, Sergio Ramos, Iñigo Martínez, Jordi Alba – Saúl Ñíguez (74′ Suso), Sergio Busquets, Ceballos – Rodrigo (61′ Asensio), Iago Aspas (64′ Morata), Isco.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przejdź do paska narzędzi