Pojednanie Benzemy z Valbueną. Piłkarz Realu co raz bliżej powrotu do kadry

www.leparisien.fr

Afera z szantażem, która miała miejsce przeszło rok temu, a w której pośrednio brał udział piłkarz Realu Madryt i reprezentacji Francji Karim Benzema, może pójść w zapomnienie, a zawodnik może w najbliższym czasie znów założyć koszulkę reprezentacji swojego kraju.

28-letni Benzema od czasu wspomnianej afery zostaje pomijany przy każdych kolejnych powołaniach przez Didiera Deschampsa, selekcjonera „Trójkolorowych”. Przez pewien okres napastnik był oficjalnie zawieszony i uznany za „niewybieralnego”. Do tej pory jednak francuski wymiar sprawiedliwości nie dowiódł oficjalnie jego udziału w tej sprawie, a co za tym idzie nie skazał go. Ostatnie dni mogą być jednak swego rodzaju ułaskawieniem dla Benzemy.

Najpierw Didier Deschamps w rozmowie z beIN Sports przyznał, że nie zamyka przed nikim drzwi do kadry, odnosząc się bezpośrednio do Benzemy, a teraz sytuację skomentował poszkodowany w całej sprawie – Mathieu Valbuena. Kolega reprezentacyjny napastnika Realu przyznał, że nie miałby żadnego problemu z tym, aby piłkarze zagrali razem w jednym zespole i że obaj zawsze dobrze rozumieli się na boisku. Pomocnik Olympique Lyon dodał również, że oczywiście istnieje różnica między sytuacją z boiska i tą z poza, ale nie widzi przeszkód, aby mogli razem pojawić się na zgrupowaniu „Les Blues”.

Czy takie przetarcie i czas, jaki pozostał do kolejnych spotkań reprezentacyjnych (marzec 2017) pozwoli przywrócić normalność, zabliźni rany i sprawi, że znów będziemy oglądać ich w barwach Francji?


Sprawdź również inne informacje o Mistrzostwach Świata 2022, wśród których dostępne są m.in. aktualności MŚ 2022, informacje o tym gdzie oglądać poszczególne mecze, które prezentujemy w dziale transmisje MŚ 2022, a także typy na MŚ 2022 i szczegóły o obstawianiu MŚ 2022.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.


Ten artykuł jest dostępny tylko w zagraniczej odsłonie tego serwisu.