PKO Ekstraklasa: Wisła lepsza w meczu na dnie

Paweł Brożek, Jakub Błaszczykowski (Wisła Kraków) / fot. Mikołaj Barbanell (Piłkarski Świat)

W pierwszym spotkaniu ostatniej w tym roku kolejki PKO Ekstraklasy Wisła Kraków wygrała na wyjeździe 4:2 (3:1) z ŁKS-em. Przed tym spotkaniem oba zespoły zajmowały wspólnie ostatnie miejsce w tabeli ligowej z czternastoma punktami na koncie.

Już od 12. minuty gospodarze zmuszeni zostali do gry w osłabieniu – grający dzisiaj na środku obrony Kamil Juraszek sfaulował wychodzącego na czystą pozycję Pawła Brożka i został ukarany czerwoną kartką. Przyjezdni błyskawicznie wykorzystali grę w przewadze. W 14. minucie po świetnym strzale z rzutu wolnego Maciej Sadlok dał prowadzenie Wiśle Kraków. Mimo gry w dziesiątkę ŁKS spisywał się całkiem nieźle. W 32. minucie po raz kolejny o losach spotkania zadecydował Paweł Raczkowski. Na prawej stronie boiska futbolówkę dośrodkowywał Bartłomiej Kalinkowski. Po interwencji VAR-u sędzi uznał, że Rafał Janicki zatrzymał piłkę ręką, przez co podyktowany został rzut karny. “Jedenastkę” na gola zamienił Dani Ramírez.

Końcówka pierwszej połowy należała jednak do krakowian. W42. minucie Kamil Rozmus powalił w polu karnym szarżującego Michała Maka i Raczkowski podyktował jak najbardziej zasłużony rzut karny. Pewnym egzekutorem stałego fragmentu gry był Jakub Błaszczykowski. Tuż przed zakończeniem pierwszej połowy Sadlok wrzucał piłkę z rzutu rożnego. W pojedynku powietrznym piłkę nieszczęśliwie trącił Maksymilian Rozwandowicz, pakując ją do własnej bramki.

Po przerwie bramki już tak często nie padały, mimo kilku ciekawych prób. Najgroźniej było pod bramką Wisły w 50. minucie. Strzał z dystansu Daniego Ramíreza w świetnym stylu na róg odbił Michał Buchalik. Golkiper gości świetnie zachował się również 20 minut później, kiedy obronił strzał wprowadzonego z ławki Łukasza Sekulskiego. Mimo prób, kolejne trafienie było udziałem gości z Krakowa. W 77. minucie fantastycznym strzałem z dystansu popisał się Vullnet Basha. W doliczonym czasie gry Ramírez strzelił drugiego gola – ponownie z rzutu karnego. Tym razem ręką w polu karnym zagrał Marcin Wasilewski, który w nieprzepisowy sposób zablokował uderzenie Pirulo.


19 grudnia 2019, 20. kolejka PKO Ekstraklasy, Łódź (Stadion Miejski), Frekwencja: 4852

ŁKS Łódź – Wisła Kraków 2:4 (1:3)

Dani Ramírez 33 (karny), 90 (karny) – Maciej Sadlok 14, Kuba Błaszczykowski 43 (karny), Maksymilian Rozwandowicz 45 (bramka samobójcza), Vullnet Basha 77

ŁKS: Arkadiusz Malarz – Jan Grzesik, Kamil Juraszek, Jan Sobociński, Kamil Rozmus – Michał Trąbka (Ricardo Guima 46′), Łukasz Piątek, Bartłomiej Kalinkowski (Łukasz Sekulski 67′), Maciej Wolski (Maksymilian Rozwandowicz 16′), Dani Ramírez – Pirulo.

Wisła: Michał Buchalik – Łukasz Burliga, Rafał Janicki, Lukas Klemenz (Maciej Wasilewki 19′), Maciej Sadlok – Jakub Błaszczykowski, Vullnet Basha, Chuca (Rafał Boguski 53′), Damian Pawłowski, Michał Mak – Paweł Brożek (Aleksander Buksa 72′).

Żółte kartki: Wolski, Sobociński, Ricardo Guima, Ramírez, Rozwandowicz – Chuca, Pawłowski, Wasilewski.

Czerwona kartka: Kamil Juraszek (12. minuta, za faul taktyczny).

Sędzia: Paweł Raczkowski.


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *