PKO Ekstraklasa: Remis w Krakowie po golach w doliczonym czasie gry

fot. Ekstraklasa (Twitter)


W meczu 25. kolejki PKO Ekstraklasy Cracovia zremisowała z Pogonią Szczecin 1:1. Portowców na prowadzenie wyprowadził Sebastian Kowalczyk, do remisu doprowadził Rivaldinho. 

Cracovia w ostatnich dwóch meczach przegrała. Pasy uległy Termalice i Górnikowi, dlatego dziś za wszelką cenę gospodarze chcieli odnieść zwycięstwo. Zadanie nie zapowiadało się jednak na łatwe, bo Pogoń walczy o tytuł i nie mogła pozwolić sobie na wpadki.

Pierwsza groźna sytuacja miała miejsce w 4. minucie. Wtedy to Kamil Grosicki kapitalnie dośrodkował w szesnastkę Cracovii, tam z pierwszej piłki uderzył Rafał Kurzawa, który jednak fatalnie przestrzelił. Chwilę później odpowiedzieli gospodarze. Pod bramkę do Jewhena Konoplianki podał Jakub Myszor, a Ukrainiec kapitalnie obrócił się z obrońcą na plecach i uderzył bardzo dobrze, ale to i tak nie wystarczyło na Dante Stipice, który świetnie obronił. Na kolejną groźną okazję musieliśmy poczekać do 21. minuty. Do wybitej z pola karnego futbolówki dopadł Mathias Rasmussen i bez wahania uderzył. Wydawało się, że nie będzie zagrożenia, lecz Stipica miał duże problemy i z trudem interweniował, ale najważniejsze, że skutecznie. Niestety była to ostatnia groźna sytuacja w pierwszej połowie. Mecz oczywiście tragiczny nie był, ale też nie zachwycał. W drugich czterdziestu pięciu minutach liczyliśmy na zdecydowanie więcej.

Druga połowa niestety zapowiadała się na znacznie gorszą niż pierwsza. Po gwizdku rozpoczynającym 46. minutę widzieliśmy przewagę Pogoni, ale nie wynikało z niej praktycznie nic dobrego dla Portowców. Gra wyglądała tak aż do momentu, gdy spotkanie zostało przerwane. Sędzia Jarosław Przybył wstrzymał grę chwilę przed końcowym kwadransem, ponieważ na trybunie gospodarzy mieliśmy prawdopodobnie rzucane petardy. Zareagować musiał sam trener Jacek Zieliński, który poszedł pod sektor Cracovii i nakazał kibolom zaprzestanie rzucania petardami, bo może grozić to walkowerem. Po kilku minutach przerwy spotkanie zostało wznowione. Nikt raczej jednak pod uwagę nie wziął takiego scenariusza, że po wznowieniu zobaczymy jakieś gole, po spotkanie stało na bardzo słabym poziomie. Najpierw jednak Portowcy objęli prowadzenie w 92. minucie za sprawą Sebastiana Kowalczyka, który kapitalnie uderzył z woleja i nie dał żadnych szans Karolowi Niemczyckiemu na interwencję. Gdy wydawało się, że podopieczni Kosty Runjaicia utrzymają prowadzenie do końca, to chwilę później Pasy doprowadziły do remisu. Z rzutu wolnego kapitalnie w szesnastkę dośrodkował Sergiu Hanca, a tam głową do siatki trafił Rivaldinho, ustalając tym samym wynik spotkania na 1:1.

Ekstraklasa po raz kolejny pokazała, że jest nieprzewidywalna. Gdy przez praktycznie 70. minut oglądaliśmy słabiutkie spotkanie, to nikt nie liczył na bramki, ale na jak najszybsze zakończenie tego meczu. Paradoksalnie można powiedzieć, że przerwanie spotkania pomogło, bo po wznowieniu wreszcie mecz wyglądał lepiej, co zaowocowało golami. Jeśli chodzi o wynik, to wydaje się, że jest on sprawiedliwy, bo żadna z drużyn nie wypracowała sobie takiej przewagi, po której można by było powiedzieć, że zasługiwała na wygraną.

12.03.2022, 25. kolejka PKO Ekstraklasy, Stadion Cracovii im. Józefa Piłsudskiego 

Cracovia – Pogoń Szczecin 1:1 (0:0)

Rivaldinho 90+5′ – Sebastian Kowalczyk 90+2′

Cracovia: Karol Niemczycki – Cornel Rapa, Matej Rodin, Virgil Ghita – Sergiu Hanca, Karol Knap (Luis Rocha 84′), Mathias Rasmussen, Kamil Pestka – Pelle Van Amersfoort, Jewhen Konoplianka (Michał Rakoczy 79′), Jakub Myszor (Rivaldinho 90+4′)

Pogoń: Dante Stipica – Jakub Bartkowski, Kostas Triantafyllopoulos, Igor Łasicki, Luis Mata – Damian Dąbrowski, Rafał Kurzawa (Piotr Parzyszek 90′), Mateusz Łęgowski (Mariusz Fornalczyk 90′), Kamil Drygas (Wahan Bihczakczjan 67′), Kamil Grosicki (Jean Carlos Sliva 67′) – Luka Zahović (Sebastian Kowalczyk 80′)

Żółte kartki: Mathias Rasmussen, Karol Knap, Matej Rodin, Sergiu Hanca, Rivaldinho – Igor Łasicki, Kostas Traintafyllopoulos, Kamil Drygas, Kamil Grosicki

Sędzia: Jarosław Przybył


Wyniki pozostałych sobotnich meczów:

Warta Poznań – Górnik Zabrze 2:1 (1:1)

Piast Gliwice – Lechia Gdańsk 1:0 (0:0)


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Ten artykuł jest dostępny tylko w zagraniczej odsłonie tego serwisu.