PKO Ekstraklasa: Legia gromi Górnika

Andre Martins, Paweł Wszołek / fot. Mikołaj Barbanell (Piłkarski Świat)

W meczu 15. kolejki PKO Ekstraklasy Legia Warszawa pokonała Górnika Zabrze 5:1. Dzięki temu zwycięstwu podopieczni Aleksandara Vukovicia awansowali na pozycję lidera.

Zdecydowanym faworytem tego spotkania była Legia, która po słabym początku sezonu chyba zaczyna wracań na dobre tory, podopieczni Aleksandara Vukovicia przed tym spotkaniem zajmowali czwarte miejsce w tabeli. Górnik zawodzi swoich kibców i nie można znaleźć dobrej formy, przed dzisiejszym spotkaniem podopieczni Marcina Brosza zanotowali aż dziewięć meczów bez zwycięstwa i zajmowali dwunaste miejsce.

Pierwszą okazję w tym meczu mieli gospodarze, z rzutu wolnego uderzał Arvydas Novikovas, ale minimalnie się pomylił. Chwilę później Legię na prowadzenie mógł wyprowadzić Paweł Wszołek, który strzelał głową, lecz Martin Chudý popisał się fantastyczną interwencją. W 17. minucie wreszcie zaatakowali goście. Piłka szczęśliwie trafiła do Kamila Zapolnika, pomocnik Górnika wyszedł sam na sam z Radosławem Majeckim, jednak trafił prosto w niego. Po upływie dwóch kwadransów pierwszej połowy Legia wyszła na prowadzenie. Wszołek przedostał się w pole karne, minął obrońcę, strzelił po ziemi, futbolówka odbiła się od Pawła Bochniewicza i wpadła do siatki. W doliczonym czasie pierwszej połowy do remisu mógł doprowadzić Przemysław Wiśniewski, ale uderzył obok bramki i do przerwy na Łazienkowskiej mieliśmy prowadzenie gospodarzy.

Od początku drugiej połowy Górnik ruszył do ataku, aby zdobyć gola wyrównującego, niestety dla podopiecznych Marcina Brosza się to nie opłaciło. W 54. minucie Novikovas podał pod do Artura Jędrzejczyka, ten chciał zagrać pod bramkę, tor lotu przeciął Bochniewicz, ale zrobił to na tyle niefortunnie, że wpakował futbolówkę do własnej bramki. Chwilę później było już 3:0. Jarosław Niezgoda podał prostopadle do Luqinhasa, ten wyszedł sam na sam z bramkarzem Górnika, minął go, podał do Wszołka, a ten skierował futbolówkę do pustej bramki. Dwie minuty później Legioniści pokonali bramkarza gości po raz czwarty. Niezgoda podał do Novikovasa, litwiński pomocnik uderzył bez przyjmowania futbolówki i umieścił ją pod nogami Chudego. W 63. minucie napastnik Legii do asysty dołożył gola. Tym razem podał do niego Wszołek, Niezgoda minął obrońcę, uderzył i trafił tuż przy słupku. Kwadrans przed końcem meczu Górnik zdobył bramkę honorową. Erik Janža dośrodkował z rzutu rożnego, Majecki wypiąstkował piłkę wprost pod nogi Przemysława Wiśniewskiego, obrońca Górnika strzelił z pierwszej piłki i pokonał bramkarza Legii. W doliczonym czasie gry jeszcze z rzutu wolnego strzelał Daniel Ściślak, lecz zrobił to bardzo źle i ostatecznie Legia pokonała Górnika 5:1.

Bez wątpienia jest to zasłużone zwycięstwo Legii i nie można mówić o tym, że Legia wygrała głównie dlatego przez słabość Górnika. W porównaniu z meczami pierwszych kolejek Ekstraklasy grę Legii ogląda się zdecydowanie lepiej, może się podobać także styl warszawskiego klubu. Natomiast w grze zabrzańskiego Górnika nie widać poprawy i Marcin Brosz musi temu jakoś zaradzić, bo jeśli tego nie zrobi to utrzymanie w Ekstraklasie może być zagrożone.

09.11.2019, 15. kolejka PKO Ekstraklasy, Stadion Miejski Legii Warszawa im. Marszałka J. Piłsudskiego

Legia Warszawa – Górnik Zabrze 5:1 (1:0)

Paweł Wszołek 28′, Paweł Bochniewicz (s.) 54′, Paweł Wszołek 56′, Arvydas Novikovas 58′, Jarosław Niezgoda 63′ – Przemysław Wiśniewski 75′

Legia: Radosław Majecki – Artur Jędrzejczyk, Igor Lewczuk, Mateusz Wieteska, Michał Karbownik – André Martins, Domagoj Antolić (Walerian Gwilia 59′), Paweł Wszołek, Luqinhas (Maciej Rosołek 61′), Arvydas  Novikovas – Jarosław Niezgoda (Kacper Kostorz 76′)

Górnik: Martin Chudý – Boris Sekulić, Przemysław Wiśniewski, Paweł Bochniewicz, Erik Janža – Szymon Matuszek, Filip Bainović (Mateusz Matras 39′), Kamil Zapolnik (Daniel Ściślak 69′), Łukasz Wolsztyński (David Kopacz 58′), Jesús Jiménez – Igor Angulo

Żółte kartki: Filip Bainović, Przemysław Wiśniewski

Sędzia: Mariusz Złotek

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przejdź do paska narzędzi