PKO Ekstraklasa: Bohater i Frajer 18. kolejki

PKO Ekstraklasa

PKO Bank Polski Ekstraklasa / fot. Mikołaj Barbanell (Piłkarski Świat)

18. seria gier ekstraklasy przyniosła więcej nominacji na bohatera niż na frajera. I to mnie bardzo cieszy, bo przyjemniej jest opisywać coś fajnego, a nie złego. Zatem do brzegu.

Tym razem zacznę od frajera, bo mam tylko jednego kandydata. Jednak nie wiem jak go nazwać, ponieważ nie chcę nikogo urazić, ale ktoś z pewnością zawinił. Albo realizator meczu, albo var. O co konkretnie chodzi? Wkurzało mnie, a nie jestem ani kibicem Podbeskidzia, ani Jagiellonii, że podczas wideoweryfikacji przy nieuznanej bramce Ariela Borysiuka oglądaliśmy inny obrazek, niż sędzia. No, chyba że arbiter tego spotkania tak samo oglądał bramkę, a po chwili odgwizdał spalonego. Jakim cudem? Jeśli tego nie widział? Przyzwyczajeni jesteśmy, że odczas VAR-u widzimy to, co sędzia. Więc w tym przypadku sędzia albo nie widział tego spalonego, albo obserwował całkiem co innego, niż my na monitorach. Jeżeli mieliśmy ten sam obraz i pan Marciniak odgwizdał ofsajd, to po cholerę tam pobiegł i patrzył na ten ekran, skoro to panowie siedzący na VAR-ze mu podpowiedzieli? Chciał sobie raz jeszcze obejrzeć premierowego gola Borysiuka, którego i tak nie uznano? Z kolei widział co innego, to realizatorka tego spotkania mogłaby sobie darować i pokazywać twarze trenerów, zawodników etc. Przypominam, że nie jestem przywiązani z Góralami i z Jagą, ale wyobrażam sobie i wiem, co w tym momencie mogli czuć fanatycy obydwu drużyn. Tak więc dzisiaj nagrodę frajera kolejki przyznaję za tę sytuację, jednak nie mam pojęcia, do kogo ona powinna dotrzeć. Zainteresowane strony, które wiedzą, jak było, niech mi napiszą wiadomość, albo niech to zostanie ich słodką tajemnicą.

Przejdźmy teraz do przyjemniejszych spraw. Do bohatera kolejki nominowałem Arona Johannssona, Ivi Lopeza, Bartosza Kapustkę, Filipa Mladenovicia oraz Wisłę Kraków.
Biała Gwiazda zaimponowała mi za wbicie dwóch zwycięskich bramek liderowi, który wyśrubował klubowy rekord bez straconego gola. Pogoń Szczecin na zero z tyłu grała przez 525 minut. Dwóch piłkarzy Legii Warszawa rozegrało bardzo dobre derbowe spotkanie z Wisłą Płock. Kapustka strzelił gola oraz zaliczył asystę, a serbski obrońca ustrzelił dublet. Kolejnym piłkarzem, którego umieściłem wśród nominowanych, jest Ivi Lopez. Hiszpan dał pierwsze ligowe zwycięstwo oraz pierwszego ligowego gola Rakowowi w 2021 roku. I to na dodatek nie był to żaden rykoszet czy dobitka, lecz gol stadiony świata. Ostatnim wyróżnionym zawodnikiem został Johannsson, który w swoim debiucie strzelił zwycięskiego gola dla Lecha. Co prawda ta bramka nie była premierowym trafieniem dla Kolejorza, ale dała pierwsze trzy punkty w 2021 roku w Ekstraklasie. Do kogo zatem trafi nagroda bohatera 18. kolejki Ekstraklasy? Bez dwóch zdań do Ivi Lopeza.

https://www.facebook.com/canalplussportpolska/videos/343202773593289

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *