Nowy trener – stare wyniki. Eintracht pokonuje Stuttgart

Twitter

Eintracht Frankfurt pokonał na wyjeździe VfB Stuttgart 2:0 (2:0), jednak wynik nie oddaje miażdżącej przewagi gości.

VfB po tym meczu nadal okupuje ostatnie miejsce w tabeli Bundesligi. Eintracht Frankfurt z kolei, dzięki zwycięstwu w inauguracyjnym meczu 10. kolejki może cieszyć się z trzeciej pozycji.

Raz na wozie (Eintracht) raz pod wozem (VfB)

Markus Weinzierl zastąpił Tayfuna Korkuta nawet nie miesiąc temu i poniósł już drugą porażkę z rzędu. Piłkarze VfB Stuttgart grają tak, jakby chcieli, by szybko spadła głowa kolejnego szkoleniowca. Gospodarze przez 90 minut ledwie raz uderzyli celnie na bramkę. Sposób gry defensywy najlepiej opisuje grobowa cisza. Choć trudno w to uwierzyć musiała ona “wybrzmiewać” również podczas przerwy w szatni, bo sposób Die Schwaben, jakby nie zamierzali zmieniać sposobu gry.

Eintracht rozpoczął strzelanie w 11. minucie za sprawą Sebastiana Hallera. Francuz nie zamierza się zatrzymywać i z dorobkiem 7 goli w 10 meczach lideruje tabeli strzelców Bundesligi. Po nieco ponad pół godzinie gry, zupełnie niekryty na 5. metrze Ante Rebić oddał strzał głową i piłka wpadła do siatki. Prawdę mówiąc, będący w znakomitej formie Chorwat mógłby jeszcze ją przyjąć, ziewnąć, uderzyć i tak czy inaczej wykorzystałby tę szansę. Wynik ustalił Nicolai Muller po asyście Jetro Wilemsa.

VfB Stuttgart – Eintracht Frankfurt 3:0 (2:0)

Haller 11′, Rebić 33′, Muller 89′

Przejdź do paska narzędzi