własne

Rozpoczynamy nową serię w której co tydzień będziemy robić przegląd uczestników Mistrzostw Europy 2016 we Francji. Zaczynamy właśnie od gospodarzy turnieju, którzy są sporą niewiadomą turnieju. Z jednej strony co turniej są jednymi z faworytów nawet do wygranej, jednak przez ostatnie półtora roku trójkolorowi rozgrywali tylko mecze towarzyskie, a wiadomo, że do takich spotkań inaczej podchodzi się niż do meczów o stawkę.

Didier Deschamps miał o tyle komfort w budowaniu zespołu na najbliższe mistrzostwa Europy, że przez ostatnie półtora roku jego drużyna rozgrywała wyłącznie mecze towarzyskie. I tak rozegrała szesnaście sparingów w których przegrała tylko czterokrotnie. Co ciekawe w tych meczach między innymi dwukrotnie grała z Albanią, którą teraz przyjdzie jej rywalizować w trakcie turnieju. Najpierw 11 listopada 2014 roku padł remis 1:1 (gole Griezmanna i Mavraja), a 13 czerwca 2015 niespodziewanie Albańczycy wygrali 1:0.

W międzyczasie Deschamps testował wielu zawodników i taktyk. Paul Pogba miał już przyjemność gry na Mundialu w Brazylii, więc zna “smak” wielkiego turnieju. Doszło jednak też kilku ciekawych graczy, którzy mogą błysnąć w czerwcu. O to największe, młode “perełki” Deschampsa:

ESPN
Kingsley Coman (ESPN)

Kingsley Coman jest jednym z odkryć obecnego sezonu. Gra na wypożyczeniu w Bayernie Monachium z Juventusu Turyn i stał się jedną z gwiazd pod nieobecność kontuzjowanych Arjena Robbena i Franka Ribery’ego. W tym sezonie zdołał zgrać już w jedenastu spotkaniach Bundesligi w których zdobył trzy bramki i zaliczył dwie asysty. W reprezentacji Francji zadebiutował 11 listopada 2015 roku w meczu przeciwko Niemcom. Dostał dwadzieścia minut na pokazanie się, zmieniając na boisku Anthony’ego Martiala. Warto podkreślić, że 19-letni wychowanek PSG już jest wyceniany na przynajmniej dziesięć milionów euro.

live.premierleague.com
Anthony Martial strzela gola w barwach MU (live.premierleague.com)

Skoro już wspomniałem o Martialu, to o nim także można napisać jako o jednym z największych talentów nowej generacji francuskich piłkarzy. Przed obecnym sezonie Manchester United za 20-latka zapłacił 50 milionów euro AS Monaco. W 15 meczach Premier League zdobył pięć goli i zaliczył trzy asysty. Już został wyróżniony tytułem “Złotego Chłopca”.  W reprezentacji Francji zdołał zadebiutować 4 września 2015 roku, dostając czternaście minut przeciwko Portugalii. Już w barwach narodowych zdołał zaliczyć trzy asysty. W przyszłości duet Coman – Martial może być jednym z najlepszych na świecie, a obydwóch do reprezentacji wprowadza właśnie Deschamps.

Express
Kurt Zouma (Express)

Dużo do udowodnienia sobie ma Kurt Zouma. 21-letni defensor jest trochę w tle Raphaela Varane’a, ale zawodnik Chelsea także może być jedną z kluczowych postaci reprezentacji, o ile dostanie więcej okazji do gry od Didiera Deschampsa. Jak na razie może pochwalić się jedynie ośmioma minutami w sparingu przeciwko Danii (29.03.2015, 2:0) i 45 minutami… także przeciwko Danii (11.10.2015). Stoper Chelsea regularnie gra w Premier League, bowiem wystąpił już w 18 meczach w tym sezonie i nawet strzelił gola. Teraz brakuje mu tylko reprezentacyjnego doświadczenia, a wraz Varanem w przyszłości może stworzyć duet stoperów nie do przejścia.

Największa gwiazda:

ibtimes.co.uk
Paul Pogba (ibtimes.co.uk)

Kiedy w reprezentacji ma się dwóch znakomitych napastników (Coman i Martial), którzy mają odpowiednio dziewiętnaście i dwadzieścia lat, z tyłu ma się 21-letniego Zoumę i 22-letniego Varane’a, a w środku pola 22-letniego Paula Pogbę, to o przyszłość drużyny można być spokojnym. Paul już jest jedną z największych gwiazd piłki o którego biją się największe kluby Premier League oraz czołowe drużyny Primera Division. Jak na razie jednak Francuz jest czołowym piłkarzem Juventusu Turyn, który przypominam, pozyskał go niemal za darmo z Manchesteru United. W dorosłej reprezentacji zagrał już w 25 meczach i strzelił pięć goli, a ma za sobą już występ na Mundialu w Brazylii, gdzie zagrał we wszystkich spotkaniach (pięciu) i zdobył bramkę. Pogba to w tej chwili zdecydowanie najbardziej wartościowy piłkarz w talii Deschampsa.

Do wymienionych zawodników warto dodać tak doświadczonych już graczy jak Hugo Lloris, Laurent Koscielny, Patrice Evra, Hatem Ben Arfa, Blaise Matuidi, Morgan Schneiderlin, Olivier Giroud, Alexandre Lacazette czy Andre Pierre-Gignac i kadra na papierze robi naprawdę wielkie wrażenie. Teraz pytanie – jak to się przełoży na boisko? Bo wydaje się, że w oczekiwaniach Francuzów finał to cel minimum na nadchodzący turniej.

Francuzi meczem otwarcia rozpoczną całe EURO 2016 na Stade de France przeciwko Rumunii. Pięć dni później na Stade Velodrome podejmą Albanię, a 19 czerwca na Stade Pierre-Mauroy zagrają ze Szwajcarią. Ostatnie dwa turnieje Francuzi kończyli na etapie ćwierćfinałów, zarówno Mundial 2014 w Brazylii jak i EURO 2012 w Polsce i na Ukrainie. Jak będzie tym razem?


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Ten artykuł jest dostępny tylko w zagraniczej odsłonie tego serwisu.