Zmiana selekcjonera, awans do turnieju finałowego uzyskany dopiero po ostatniej kolejce, dzięki wygranej Włochów z Norwegami. Tak wyglądały eliminacje dla reprezentacji Chorwacji. W czerwcu we Francji z pewnością nie będzie łatwiej.

Wrześniowa zadyszka

Po udanym początku eliminacji wiele wskazywało na to, że udział w Mistrzostwach Europy we Francji piłkarze reprezentacji Chorwacji zapewnią sobie już po wrześniowych meczach. Jednak w tych dwóch spotkaniach piłkarze Niko Kovaca zawiedli, zdobywając zaledwie jeden punkt. Bezbramkowy remis z Azerbejdżanem i porażka z Norwegią spowodowała zwolnienie ówczesnego selekcjonera. Zastąpił go Ante Cacić, który wcześniej prowadził takie kluby jak Dinamo Zagrzeb, Maribor czy Lokomotiva Zagrzeb. Pod jego wodzą Chorwaci wygrali dwa październikowe mecze z Bułgarią i Maltą. Włosi pokonali Norwegów w ostatnim meczu, dzięki czemu piłkarze Cacicia eliminacyjne zmagania zakończyli na drugim miejscu w grupie H, uzyskując w ten sposób bezpośredni awans. Wygląda więc na to, że po wrześniowej zadyszce nie ma już śladu, co potwierdza także listopadowa wygrana w towarzyskim meczu z Rosją.

Silny środek pola

Wydaje się, że najsilniejszą formacją w reprezentacji Chorwacji są pomocnicy. Luka Modrić i Ivan Rakitić to podstawowi zawodnicy dwóch największych klubów w Hiszpanii – Realu Madryt i Barcelony. To na ich barkach w dużej mierze będzie spoczywał ciężar kreowania gry ofensywnej. Chorwaccy kibice bardzo chcieliby oglądać takie gole Modricia, jak ten w wyjazdowym spotkaniu ligowym z Granadą, a także liczą na taką grę Ivana Rakiticia, jaką prezentuje w tym sezonie w zespole Dumy Katalonii. O miejsce w podstawowej jedenastce będzie walczył także drugi chorwacki zawodnik Królewskich – Mateo Kovacić. Nie może on jednak popełniać takich błędów, jak w ostatnim meczu ligowym przeciwko Las Palmas, kiedy przy wznowieniu gry zagrał piłkę do zawodnika z Wysp Kanaryjskich, a cała akcja zakończyła się utratą bramki.

Ważne marcowe sprawdziany

Obecny selekcjoner prowadził Chorwację w zaledwie trzech meczach. Marcowe sparingi z Izraelem i Węgrami będą więc bardzo ważnymi sprawdzianami, po których Ante Cacić będzie musiał wybrać podstawową jedenastkę na Euro. Bardzo ciekawie zapowiada się rywalizacja pomiędzy napastnikami. O miejsce w wyjściowym składzie walczyć będą Nikola Kalinić, grający na co dzień w Fiorentinie oraz Mario Mandzukić, występujący w Juventusie. Jeśli chodzi natomiast o pozycję bramkarza czy formację defensywną, to wydaje się, że może wyglądać ona podobnie jak podczas ostatnich eliminacji. Danijel Subasić, występujący we francuskim AS Monaco powinien być dalej zawodnikiem podstawowego składu. W kwalifikacjach do turnieju we Francji wystąpił we wszystkich meczach. Kapitan Darijo Srna, Vedran Corluka czy Domagoj Vida to obrońcy, którzy wystąpili w większości meczów eliminacji i nic nie wskazuje na to, aby utracili oni miejsce w wyjściowej jedenastce.

Ciekawa grupa

Chorwaci zagrają w grupie D z Turcją, Czechami i Hiszpanią. Zapowiada się ciekawa i wyrównana rywalizacja. Bardzo ciężko jest przewidzieć, co Chorwaci osiągną podczas francuskiego turnieju. Najlepszym rezultatem na Mistrzostwach Europy jest ćwierćfinał z 1996 i 2008 roku. Ponowne znalezienie się w tej fazie rozgrywek będzie z pewnością sukcesem reprezentacji prowadzonej przez Ante Cacicia. Wydaje się, że kluczowym może okazać się pierwszy mecz z Turcją. Wygrana znacznie przybliży Chorwatów do gry w fazie pucharowej. Utrata punktów może sprawić, że Chorwaci będą musieli walczyć do ostatniego meczu z Hiszpanią i być może liczyć na korzystny wynik w spotkaniu Czechów z Turcją, czyli podobnie jak podczas eliminacji do turnieju finałowego.

12.06.2016 r. godz. 15:00 Parc des Princes
Turcja – Chorwacja

17.06.2016 r. godz. 18:00 Stade Geoffroy Guichard
Czechy – Chorwacja

21.06.2016 r. godz. 21:00 Stade de Bordeaux
Chorwacja – Hiszpania



Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.