Michał Kucharczyk: My i Piast to czołowe drużyny ligi w ostatnim czasie

Michał Kucharczyk, fot. twitter.com/PogonSzczecin

My i Piast to czołowe drużyny ligi w ostatnim czasie. Na pewno spotkają się drużyny, które prezentują wysoki poziom i potrafią punktować – podkreślił Michał Kucharczyk przed sobotnim spotkaniem z Piastem Gliwice. 

W ubiegłą środę, Piast Gliwice wyeliminował Pogoń Szczecin z rozgrywek Fortuna Pucharu Polski. Podopieczni Waldemara Fornalika pokonali “Portowców” 1:2. O awansie jednokrotnego mistrza Polski zadecydowały indywidualne błędy popełniane przez piłkarzy Pogoni. Niezadowolenia, z odpadnięcia z rozgrywek krajowego pucharu, nie krył Michał Kucharczyk, który rozegrał w tym spotkaniu pełne 90.minut.

– Ubolewam, że zakończyliśmy udział w Pucharze Polski. Na pewno ten mecz pozostaje jeszcze w naszych głowach. Jest szybka szansa na rewanż. Nie pozostaje nam nic innego jak skupić się na lidze. Wiemy, jaki cel jest przed nami. Myślimy już o jutrzejszym spotkaniu. Musimy nieco zmienić nasz sposób gry na tym boisku. Przystosować się szybciej niż miało to miejsce w środę. Trzeba czasem stosować inne środki. Staraliśmy się grać w piłkę, być może wzięliśmy za małą poprawkę na stan nawierzchni. Jeśli zmienimy kilka rzeczy w naszej grze, to wynik może być inny –  przyznał Michał Kucharczyk w rozmowie z portale pogonszczecin.pl.

– Nie, to nie powinno zachwiać naszą koncentracją, czy wprowadzić jakąś bojaźń w grze defensywnej. To nasza trzecia porażka w sezonie. Jeśli mamy przegrywać mecze raz na trzy miesiące, to biorę to w ciemno. Szkoda tylko, że te błędy przytrafiły się akurat w ważnym meczu pucharowym. Miejmy nadzieję, że limit został wypełniony na kolejne miesiące – dodał

Piast Gliwice od kilku tygodni znajduje się na fali wznoszącej. Gliwiczanie nie przegrali ligowego meczu od 17 października 2020 roku. Wtedy to ekipa Waldemara Fornalika musiała uznać wyższość Cracovii (1:0). Z kolei Pogoń Szczecin odniosła dwa ligowe zwycięstwa z rzędu, dzięki czemu awansowała na pozycję lidera tabeli PKO BP Ekstraklasy.

Były piłkarz m.in. rosyjskiego Uralu Jekaterynburg czy Legii Warszawa uważa, że w sobotnie popołudnie spotkają się czołowe drużyny ligi, które prezentują wysoki poziom i potrafią punktować. – My i Piast to czołowe drużyny ligi w ostatnim czasie. Na pewno spotkają się drużyny, które prezentują wysoki poziom i potrafią punktować. W środę oglądaliśmy wyrównane spotkanie i myślę, że w sobotę może być tak samo. Każdy z nas jest żądny rewanżu. Bez względu na zmęczenie, wszyscy damy z siebie maksimum. Chcemy pokazać, że to był tylko wypadek przy pracy – zakończył 29-letni skrzydłowy.

Pierwszy gwizdek sędziego zaplanowano na godzinę 17:30.

Źródło: pogonszczecin.pl, własne

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *