Męki Juventusu w Lyonie

flickr.com

Juventus Turyn bardzo długo męczył się w Lyonie z Olympique. Ostatecznie Włosi grając ostatnie 35 minut w osłabieniu wygrali 1:0. Nie zagrał Maciej Rybus, który doznał urazu przed spotkaniem.

Pierwsi groźną akcję przeprowadzili goście. Higuain zakończył wszystko strzałem na długi słupek, jednak świetnie wyciągnął się Lopes. Dziesięć minut przed końcem pierwszej połowy Leonardo Bonucci ciągnął za koszulkę w polu karnym Moukhatara Diakhaby’ego.

Szymon Marciniak, prowadzący to spotkanie wskazał na wapno, jednak strzał Alexandre Lacazette świetnie wybronił Gianluigi Buffon. Jeszcze przed przerwą Juventus wrzucił drugi bieg. Jednak najpierw główkę Higuaina fenomenalnie wybronił Lopes, a następnie minimalnie obok bramki strzelał Bonucci.

Dziesięć minut po przerwie Juventus grał już w osłabieniu, gdy drugą żółtą kartką ukarany został Mario Lemina. To jednak nie przeszkodziło “Starej Damie” w tworzeniu kolejnych ataków. Higuain miał doskonałą okazję, próbował minąć swoją dzisiejszą zmorę, czyli Anthony’ego Lopesa, jednak ponownie Portugalczyk wygarnął mu piłkę spod nóg.

Świetną okazję mieli też gospodarze, gdy Tolisso uderzał głową z kilku metrów, jednak znów fantastycznie w bramce zachował się Buffon.

Lopes kwadrans przed końcem popełnił jednak błąd, źle się ustawiając. Juan Cuadrado fantastycznie zakręcił obrońcami i wparował w pole karne. Całość zakończył strzałem z bardzo ostrego kąta, a piłka wleciała do bramki tuż obok krótszego słupka.

W ostatniej minucie doliczonego czasu gry bardzo bliski wyrównania był Rachid Ghezzal, jednak jego strzał minimalnie minął bramkę.

Olympique Lyon – Juventus Turyn 0:1 (0:0)

Bramka: 76′ Juan Cuadrado

Lyon: Lopes – Yanga-Mbiwa (81′ Ghezzal), N’Koulou, Diakhaby – Rafael, Tolisso, Gonalons, Darder (64′ Ferri), Morel – Fekir, Lacazette (72′ Cornet).

Juventus: Buffon – Barzagli, Bonucci, Evra – Dani Alves (84′ Benatia), Khedira (75′ Sturaro), Lemina, Pjanić, Alex Sandro – Dybala (69′ Cuadrado), Higuain.


OGLĄDAJ MECZE ZA DARMO W FORTUNA TV

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *