LOTTO Ekstraklasa: W Krakowie bez fajerwerków, Malarz uratował remis

W piątkowy wieczór, w Krakowie, zmierzyły się ze sobą dwa wielkie kluby. Jeżeli chodzi jednak o obecną formę, zarówno Wisła jak i Legia, znajdują się w dołku. Mecz z “Białą Gwiazdą” był debiutem na ławce trenerskiej Legii, dla Aleksandara Vukovicia.

Lepiej w to spotkanie weszli gospodarze, którzy więcej grali piłką i mieli optyczną przewagę. Co więcej, Legia nie oddała ani jednego strzału w pierwszej części meczu. W drugiej połowie niewiele się zmieniło, to wciąż Wisła zasługiwała na bramkę i trzy punkty. Ciekawiej zaczęło się robić w ostatnim kwadransie meczu. W 76′ minucie w polu karnym pojedynek siłowy przegrał Pazdan i dotknął piłkę ręką. Sędzia główny, po konsultacji z asystentem podjął decyzję, że incydent ten był przypadkowy i karny nie został podyktowany, pomimo niezadowolenia graczy Wisły. W tej akcji jednak najbardziej ucierpiał Pazdan, który z kontuzją opuścił plac gry. Dwie minuty później dobrą okazję miał Mączyński, jednak jego strzał z dystansu minimalnie minął piłkę. Jedenastka, której domagali się gospodarze wcześniej, została im podarowana w 82′ minucie. Zawinił Czerwiński, do strzału podszedł Popović i dał popisać się bramkarzowi Legii, który obronił rzut karny. Można więc śmiało powiedzieć, że Malarz uratował remis dla swojej drużyny. W doliczonym czasie gry, po rzucie rożnym, bardzo bliscy gola byli Legioniści, jednak piłkę z linii bramkowej wybił Jović. Bramek w Krakowie nie było, sytuacja Wisły i Legii w tabeli wciąż jest bardzo zła.

Składy:

Wisła: Miśkiewicz – Jović, Guzmics, Sadlok, Mójta – Boguski, Popović, Mączyński, Małecki – Ondrasek, Brożek

Legia: Malarz – Broź, Czerwiński, Pazdan (79′ Rzeźniczak), Broź – Moulin, Jodłowiec, Radović (64′ Hamalainen), Prijović, Guilherme – Nikolić (81′ Aleksandrov)

Wisła Kraków 0:0 (0:0) Legia Warszawa


OGLĄDAJ MECZE ZA DARMO W FORTUNA TV

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *