LOTTO Ekstraklasa: Pięć bramek, samobój i obroniony karny. Legia z kolejną porażką!

Stadion Legii Warszawa

Mikołaj Barbanell (Piłkarski Świat)

W jednym z hitów kolejki, Legia Warszawa przegrała u siebie z Zagłębiem Lubin 2:3. Mistrz Polski był bardzo bliski zdobycia punktów, jednak trzy punkty gościom dał… Michał Pazdan.

Wiele osób mówiło, że od tego spotkania będzie zależała przyszłość trenera Hasiego, przy Łazienkowskiej. Pierwsza połowa meczu, zapowiadała wielką katastrofę, ponieważ zawodnicy schodzili do szatni przy wyniku 0:2 dla Zagłębia. W 17′ minucie do siatki trafił Jach, w 35′ rzut karny wykorzystał Krzysztof Janus. Legia zdołała jednak wrócić do meczu, wyglądając bardzo dobrze podczas drugiej połowy. Uczestnik Ligi Mistrzów zaczął odrabiać straty do rywali. Kontaktową bramkę strzelił w 49′ minucie Czerwiński, osiem minut później wyrównał Langil. Wydawało się, że Legia będzie w stanie nawet wygrać ten mecz, jednak nagle anty-bohaterem “Wojskowych” stał się Michał Pazdan, który trafił do własnej bramki. To jednak nie było ostatnie słowo Legii, mieli remis w swoich rękach. Do rzutu karnego podszedł Nemanja Nikolić, jednak strzał z jedenastu metrów został obroniony, przez Martina Polaczka. Wynik 2:3 utrzymał się do końca, wydaje się więc, że wkrótce w Warszawie może zagościć nowy trener. Jeżeli chodzi jednak o podopiecznych Piotra Stokowca, przerwali oni swoją złą passę i po raz pierwszy od 31 lipca i meczu z Bruk-Bet Termalicą, wygrali oni mecz w Ekstraklasie.

Składy:

Legia: Malarz – Bereszyński, Pazdan, Czerwiński, Hlousek (46′ Moulin) – Kopczyński, Odjidja-Ofoe, Langil, Radović (74′ Prijović), Guilherme – Nikolić

Zagłębie: Polacek – Cotra, Jach, Guldan, Tosik – Janoszka (80′ Vlasko), Kubicki, Piątek, Janus – Papadopulos (62′ Jagiełło), Nespor (62′ Woźniak)


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Ten artykuł jest dostępny tylko w zagraniczej odsłonie tego serwisu.