LOTTO Ekstraklasa: Górnik wygrywa w Legnicy i zapewnia sobie utrzymanie

Wygraną w dzisiejszym meczu Górnik zapewnił sobie utrzymanie w Ekstraklasie.

Szymon Matuszek / fot. Mikołaj Barbanell (Piłkarski Świat)

W meczu 35. kolejki LOTTO Ekstraklasy Miedź Legnica przegrała z Górnikiem Zabrze 0:1. Jedyną bramkę w tym meczu zdobył Paweł Bochniewicz. Dzięki temu zwycięstwu Zabrzanie zapewnili sobie utrzymanie w Ekstraklasie.

Mecz był bardzo dla obu drużyn. Jeśli Miedź zgarnęłaby komplet punktów to dogoniłaby w tabeli Górnika. Z kolei jeśli to Zabrzanie okazaliby się lepsi zapewniliby sobie utrzymanie i ostatnie 2 kolejki mogliby grać na większym luzie. 

Pierwsi w tym meczu zaatakowali gospodarze. W 7. minucie sprzed pola karnego strzelał Joan Román, ale uderzył minimalnie niecelnie. W odpowiedzi Szymon Żurkowski minął obrońcę, przedostał się w pole karne, lecz uderzył w boczną siatkę. Po upływie dwóch kwadransów pierwszej połowy kolejną szansę na gola miał Román jednak ponownie zabrakło milimetrów, by Miedź wyszła na prowadzenie. Na uderzenie Hiszpana ponownie odpowiedział Żurkowski. Tym razem po jego strzale futbolówkę pewnie chwycił Sosłan Dżanajew. W doliczonym czasie jeszcze gola mógł strzelić Juan Cámara, lecz Martin Chudý złapał piłkę po jego uderzeniu. Do przerwy Miedź Legnica remisowała z Górnikiem Zabrze 0:0.

W 54. minucie gospodarzy na prowadzenie mógł wyprowadzić Paweł Zieliński, ale świetnie po jego strzale interweniował bramkarz Górnika. Blisko bramki byli także podopieczni Marcina Brosza. Po dośrodkowaniu z rzutu wolnego głową strzelał Dani Suárez jednak Dżanajew dobrą interwencją uratował Miedź. Na uderzenie z dystansu zdecydował się Matras, ponownie dobrze obronił bramkarz gospodarzy. W 71. minucie Górnikowi w końcu udało się wyjść na prowadzenie. Boris Sekulić dośrodkował w szesnastkę, tam Paweł Nochniewicz uprzedził Henrika Ojamee, instynktownie kopnał w piłkę i skierował ją do bramki. Mecz mógł zabić Jesús Jiménez jednak będąc sam na sam z bramkarzem kopnął w niego. W 90. minucie mieliśmy starcie Kornela Osyry z Jiménezem. Gracz Górnika sprowokował obrońcę Miedzi, a ten uderzył go łokciem. Hiszpan dostał drugą żółtą i w konsekwencji czerwoną kartkę, a Osyra bezpośrednią czerwoną. W doliczonym czasie gry jeszcze w poprzeczkę strzelił Román. Ostatecznie Górnik wygrał w Legnicy 1:0 i zapewnił sobie utrzymanie w LOTTO Ekstraklasie. 

11.05.2019, 35. kolejka LOTTO Ekstraklasy, Stadion MKS Miedź Legnica

Miedź Legnica – Górnik Zabrze 0:1 (0:0)

Paweł Bochniewicz 71′

Miedź: Sosłan Dżanajew – Paweł Zieliński, Kornel Osyra, Božo Musa, Artur Pikk – Rafał Augustyniak (Patryk Makuch 76′), Borja Fernández (Łukasz Garguła 88′), Omar Santana – Juan Cámara (Henrik Ojamaa 66′), Joan Román, Petteri Forsell

Górnik: Martin Chudý – Boris Sekulić, Przemysław Wiśniewski, Dani Suárez, Paweł Bochniewicz – Mateusz Matras, Kamil Zapolnik (Szymon Matuszek 72′), Walerian Gwilia (Adam Örn Arnarson 80′), Szymon Żurkowski, Jesús Jiménez – Igor Angulo (Maciej Ambrosiewicz 90+4′)

Żółte kartki: Omar Santana – Kamil Zapolnik, Jesús Jiménez, Paweł Bochniewicz

Czerwone kartki: Kornel Osyra – Jesús Jiménez (za drugą żółtą)

Sędzia: Paweł Raczkowski

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przejdź do paska narzędzi