Manchester United - Lisandro Martínez 1
fot. Stefan Constantin 22 / Shutterstock
Udostępnij:
WhatsApp
Kopiuj link
Adres URL został pomyślnie skopiowany!

Lisandro Martínez wściekły po derbach Manchesteru. „To poczucie ogromnej niesprawiedliwości”

Lisandro Martínez nie krył złości po porażce Manchesteru United z Manchesterem City 0:1. Argentyński obrońca uważa, że zwycięski gol Erlinga Haalanda nie powinien zostać uznany, ponieważ znajdujący się na spalonym Enzo Fernandes wyraźnie wpłynął na przebieg akcji.

Martínez podważa decyzję sędziów

Manchester United przegrał derbowe spotkanie z Manchesterem City po bramce Erlinga Haalanda. Zdaniem Lisandro Martíneza przy trafieniu Norwega doszło do spalonego, a Enzo Fernandes swoim zachowaniem przeszkodził obrońcom w skutecznej interwencji.

„W szatni po meczu czuliśmy ogromną niesprawiedliwość. Wszyscy jesteśmy wściekli, ponieważ daliśmy z siebie absolutnie wszystko na boisku” – powiedział argentyński defensor.

Martínez zwrócił uwagę, że Fernandes znajdował się na wyraźnym spalonym i próbował dosięgnąć piłki tuż przed nim. Obrońca Manchesteru United podkreślił, że musiał zareagować na jego ruch, aby uniemożliwić mu zagranie futbolówki.

„Jako obrońca musiałem zareagować na jego ruch, żeby nie pozwolić mu zagrać piłki. Wpłynęło to całkowicie na moje ustawienie i na całą sytuację. Trudno uwierzyć, że po analizie VAR sędziowie uznali, iż nie miał on wpływu na grę. Ta decyzja całkowicie nas załamała” – stwierdził Martínez.

Manchester United nie wykorzystał gry w przewadze

Czerwone Diabły przez znaczną część spotkania grały z przewagą jednego zawodnika. Czerwoną kartkę w 23. minucie otrzymał Phil Foden, co według Martíneza powinno dać jego drużynie większą kontrolę nad meczem.

„Czerwona kartka dla Phila Fodena w 23. minucie dała nam dużą przewagę i musieliśmy znacznie lepiej kontrolować spotkanie. Na drugą połowę wyszliśmy z dużą intensywnością i wywieraliśmy presję, ale ta decyzja sędziowska przy golu Haalanda całkowicie zmieniła nastawienie psychologiczne na boisku” – relacjonował Argentyńczyk.

Po stracie bramki Manchester United próbował doprowadzić do wyrównania, jednak mistrzowie Anglii skutecznie się bronili. Zdaniem Martíneza jego zespół nie wykazał się wystarczającą kreatywnością w ofensywie.

„Po golu próbowaliśmy wszystkiego, ale City dobrze się zamknęło. Nie byliśmy wystarczająco kreatywni w ataku, aby wyrównać. Kiedy mamy jednego zawodnika więcej, musimy być bardziej zdecydowani w fazie finalizacji” – dodał obrońca.

Obrońca zapowiada szybką reakcję

Lisandro Martínez przyznał, że porażka szczególnie boli ze względu na rangę spotkania i znaczenie derbów dla kibiców Manchesteru United. Jednocześnie zapewnił, że wynik nie wpłynie na jedność zespołu.

„Ta porażka boli niezwykle mocno, ponieważ to derby Manchesteru i wiemy, co ten mecz oznacza dla naszych fanów. Sezon jest jednak bardzo długi i ten rezultat nas nie zatrzyma” – podkreślił.

„Jesteśmy silnym i zjednoczonym zespołem. Już w tym tygodniu czekają nas kolejne mecze i musimy pokazać właściwą reakcję. Powinniśmy natychmiast wrócić do zwycięstw i naprawić nasze błędy” – zakończył Martínez.


Michał Bosak
Data publikacji: 14 września 2026, 14:44
Zobacz również

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.