FC Barcelona - Hansi Flick 1
fot. Shutterstock/Maciej Rogowski
Udostępnij:
WhatsApp
Kopiuj link
Adres URL został pomyślnie skopiowany!

Hansi Flick po zwycięstwie Barcelony nad Levante: „Nie było łatwo, choć tak to wyglądało”

Hansi Flick pozytywnie ocenił zwycięstwo Barcelony 4:2 z Levante, choć przyznał, że jego zespół miał problemy w drugiej połowie. Niemiecki trener wziął na siebie odpowiedzialność za pierwszego gola rywali i podkreślił, że spotkanie dostarczyło drużynie cennych wniosków.

Flick zadowolony z wyniku, ale wskazał na problemy

Barcelona dobrze rozpoczęła spotkanie i prowadziła już 3:0, jednak Levante zdołało odrobić część strat. Ostatecznie goście wygrali 4:2, zdobywając kolejne trzy punkty.

„Zaczęliśmy świetnie, ale w drugiej połowie trochę ucierpieliśmy. Przy wyniku 3:0 powinniśmy mieć większą kontrolę, ale Levante grało u siebie i spisało się bardzo dobrze” – powiedział Hansi Flick.

Trener Barcelony zwrócił również uwagę na stan murawy. „Boisko nie było zbyt dobre. Nie wyglądało tak, jak powinno” – ocenił.

Flick przyznał, że pierwszy gol Levante był konsekwencją jego decyzji dotyczącej zmiany Xaviego Esparta. Zmiana była wcześniej planowana, jednak sztab zdecydował się z nią poczekać.

„Pierwszy gol, który straciliśmy, był moim błędem. Chcieliśmy dokonać zmiany i Espart o nią poprosił, ale zdecydowaliśmy się jeszcze poczekać. Mimo wszystko jestem zadowolony. Wygraliśmy i mieliśmy świetny początek meczu” – wyjaśnił szkoleniowiec.

Barcelona musi poprawić ustawienie i grę w obronie

Flick podkreślił, że jego drużyna musi wyciągnąć wnioski przed kolejnymi spotkaniami. Barcelona w najbliższym czasie zmierzy się między innymi z Racingiem oraz Sevillą, a oba mecze rozegra na wyjeździe.

„Musieliśmy myśleć także o kolejnych meczach – w środę z Racingiem i w następną sobotę z Sevillą, ponownie na wyjeździe” – przypomniał trener.

„Nie było łatwo, choć tak to wyglądało. Ostatecznie musimy czasem cierpieć. Są sytuacje, w których powinniśmy radzić sobie znacznie lepiej, ale przetrwanie takich momentów również jest sposobem na rozwój” – dodał Flick.

Szkoleniowiec docenił także postawę Levante, które przed meczem z Barceloną nie przegrało u siebie w ośmiu kolejnych spotkaniach.

„Do przerwy nic nie było rozstrzygnięte, co jest normalne. Powiedziałem to zawodnikom. Levante grało u siebie i miało prawo chcieć wygrać. Nie przegrali na własnym stadionie w ostatnich ośmiu meczach. Rozegrali świetne spotkanie” – stwierdził.

Flick wskazał obszary, nad którymi Barcelona musi nadal pracować. „Chcemy poprawić kilka rzeczy, między innymi ustawienie oraz niektóre podania. Właśnie dlatego pracujemy” – zaznaczył.

Flick o Lamine Yamalu, Adeyemim i Gordonie

Trener wyjaśnił również, dlaczego rzut karny wykonywał Lamine Yamal. „Dela, José Ramón de la Fuente, odpowiada za stałe fragmenty gry. To zawodnicy podejmują decyzję i wykonuje ten, kto w danym momencie czuje się najlepiej. Uważam, że to najlepsze podejście. Jesteśmy zespołem i każdy może strzelać rzuty karne” – powiedział.

Flick pochwalił także Karima Adeyemiego, który zdobył czwartego gola i uspokoił sytuację na boisku.

„Nie jestem zaskoczony. Kiedy jest skoncentrowany, jest fantastycznym zawodnikiem. Znam go od wielu lat i wiem, co może nam dać. Szczególnie przy czwartym golu był świetny. Tego właśnie chcę od niego – żadnego samozadowolenia ani rozluźnienia, tylko ciągłej koncentracji” – ocenił trener.

Szkoleniowiec Barcelony docenił również pracę Anthony’ego Gordona, choć zaznaczył, że oczekuje od napastnika pierwszego trafienia w barwach zespołu.

„Jest dla nas bardzo ważne, aby utrzymywał się przy piłce, ale jest napastnikiem i ważne jest, żeby strzelał gole. Jestem zadowolony i doceniam to, co nam daje” – podsumował Flick.


Kamil Wojtala
Data publikacji: 14 września 2026, 15:09
Zobacz również

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.