Liga Narodów: Bezbramkowy remis Polski z Włochami

Robert Lewandowski

Robert Lewandowski / fot. Mikołaj Barbanell

W niedzielnym starciu w Lidze Narodów Polska mierzyła się w Gdańsku z Włochami. Spotkanie zakończyło się bezbramkowym remisem. 

Pierwsze 60. sekund mogło nawiązywać do tego oglądaliśmy kilka dni temu w meczu z Finlandią. Szybka gra i chęć do walki – to były cele, jakie postawił swoim podopiecznym Jerzy Brzęczek. Niestety Włochy dość szybko sprowadziły naszych reprezentantów na ziemie. Przez najbliższy kwadrans Biało-czerwoni mieli wielkie problemy ze stylem gry rywala, nie potrafili się odnaleźć. Goście podchodzili bardzo wysoko, grali agresywnie co znacznie utrudniało rozgrywanie piłki naszym zawodnikom, szczególnie w środku pola. Doskonałą okazję na gola miał Nicolo Barella, lecz uderzył niecelnie.

Włosi mieli sporą przewagę w środku pola, pomocnicy wygrali tam walkę z Krychowiakiem i Moderem. Widać to było przede wszystkim po luzie w rozgrywaniu piłki, a także nerwowych ruchach przede wszystkim zawodnika występującego na co dzień w lidze rosyjskiej. Krychowiak grał niepewnie, popełniał błędy, które w kolejnych minutach były dość kosztowne. Świetną okazję na strzelenie bramki miał Federico Chiesa, lecz i on został w odpowiedni sposób zablokowany przez rywala. Polacy nie radzili sobie dobrze z agresją, z dużą pewnością Włochów, zostawiali im sporo miejsca, przez co ci napędzali się wzajemnie w kreowaniu kolejnych akcji. Swoją szansę na gola miał Lewandowski, lecz piłkę kierowaną do niego z boku boiska wybił defensor gości. Na listę strzelców mógł wpisać się także Jóźwiak, lecz Donnarumma nie miał problemu z interwencją. Do przerwy 0:0.

Po zmianie stron goście w dalszym ciągu z dużą swobodą rozgrywali piłkę. Wiele z ich akcji jednak nie przyniosło jednak oczekiwanych rezultatów. Polacy jednak potrafili się odegrać, a najlepszą sytuację na to miał Jakub Moder. Piłkarz z boku boiska wyszedł z piłką, a następnie oddał niesygnalizowany strzał. Gianluigi Donnarumma nie dał sie zaskoczyć i pewną interwencją zażegnał niebezpieczeństwo. Widać było, że Biało-czerwoni chcieli wejść na wyższy poziom, zagrać agresywnie, lecz niestety więcej było z tego fauli niż dobrej gry. Prowadzenie Włochom mógł dać Emerson, lecz ostatecznie uderzył obok bramki. W końcówce spotkania na listę strzelców mógł wpisać się Linetty, lecz jego strzał został zablokowany. Do ostatniego gwizdka sędziego wynik nie uległ już zmianie.


11.10.2020, 3. kolejka Ligi Narodów, Gdańsk

Polska – Włochy 0:0 ( 0:0 )

Polska: Łukasz Fabiański – Tomasz Kędziora, Kamil Glik, Sebastian Walukiewicz, Bartosz Bereszyński – Grzegorz Krychowiak, Jakub Moder – Sebastian Szymański(Kamil Grosicki 59′), Mateusz Klich(Arkadiusz Milik 70′), Kamil Jóźwiak(Michał Karbownik 82′) – Robert Lewandowski(Karol Linetty 82′)

Włochy: Gianluigi Donnarumma – Alessandro Florenzi, Leonardo Bonucci, Francesco Acerbi, Emerson Palmieri – Nicolo Barella(Manuel Locatelli78′), Jorginho, Marco Verratti – Federico Chiesa(Moise Kean 70′), Andrea Belotti(Francesco Caputo83′), Lorenzo Pellergini(Domenico Berardi 83′)

Żółte kartki: Bereszyński, Kędziora – Belotti, Acerbi

Sędzia: Jose Sanchez Martinez 


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Ten artykuł jest dostępny tylko w zagraniczej odsłonie tego serwisu.