Liga Mistrzów: Ajax lepszy od FC Midtjylland

https://twitter.com/nico_taglia/status/1320069168255897608/photo/1


Ajax Amsterdam zmierzył się dziś z FC Midtjylland na łamach 3. kolejki Ligi Mistrzów. Spotkanie zakończyło się wynikiem 1:2.

Przed meczem nic i nikt nie wierzył w zespół Midtjylland. Po dwóch meczach mieli 0 punktów i 7 straconych goli w LM, natomiast Ajax podchodził do tego spotkania po dwóch wysokich triumfach w Eredivisie, lecz z lekkim nożem na gardle, gdyż ewentualna porażka mogła ich wykluczyć z walki o wyjście z grupy.

Ajax ruszył jak z kopyta, minęło może 45, 50 sekund, a już Promes zagrał w pole karne do Tadicia, ten perfekcyjnie przyjął piłkę, zagrał do Antony’ego, który pewnie uderzył obok bramkarza. Warto zwrócić uwagę na bardzo pasywną postawę defensywy gospodarzy – tak przeciwko Ajaxowi nie wolno grać! Mija około 10 minut, Paulinho zagrywa do bramkarza, ten ją łapie i mamy rzut wolny pośredni z linii pola bramkowego. Do piłki podchodzi Promes i Tadić, ten pierwszy tylko dotknął piłkę, a Serb huknął i szczęśliwie trafił do siatki. Chwilę potem świetnym strzałem po bliższym słupku popisał się Dreyer i zrobiło się nam meczycho, bo nie minęło 120 sekund, a skrzydłowy mógł wyrównać, jednak strzał, oddany w stylu Davida Beckhama, obronił Onana, a w 23. minucie skiksował w dogodnej sytuacji 7 metrów przed bramką. Duńczycy dalej próbowali, dalej stwarzali sobie sytuacje. Kolejne okazje marnowali Sviatchenko czy Mabil.

Wnioski po I połowie? W grze Ajaxu po dwóch golach wkradł się chaos, gra się potem kompletnie nie kleiła, natomiast na plus dyspozycja Midtjylland w ofensywie.

Druga część spotkania nie była tak liczna w sytuacje, jak pierwsza. Pierwszy celny strzał zobaczyliśmy dopiero w 59. minucie, kiedy swojego szczęścia próbował Antony, lecz takimi strzałami nie pokonasz nawet bramkarza w Ekstraklasie. Ale chwilę później nie zmarnował dobrego prostopadłego podania Schuursa. Skrzydłowy zamarkował wrzutkę, i uderzył po dalszym rogu. Jego szczęście nie trwało jednak długo, gdyż sędziowie na VAR-ze zauważyli, że był spalony. Od tej sytuacji Ajax całkowicie przejął kontrolę nad meczem i dowiózł to zwycięstwo do końca.

Ajax nie zagrał najlepiej, ale wystarczyło to na Midtjylland. Duńczycy pokazali, że potrafią grać w piłkę, fajnie prezentował się Mabil, czy Sisto, jednak radosny futbol w lidze przejdzie, natomiast w europejskich pucharach, trzeba także pamiętać o defensywie, która w pierwszych 10 minutach nie dojechała.

03.11.2020r, 3. kolejka UEFA Champions League, MCH Arena (Herning)

FC Midtjylland 1:2 Ajax Amsterdam (1:2)

Antony 1′, Tadić 13′, Dreyer 18′

Ajax:Onana; Mazraoui, Schuurs, Martinez, Tagliafico, Gravenberch, Ekkelenkamp, Blind, Antony, Tadić, Promes.

FC Midtjylland: Andersen; Andersson, Sviatchenko, Scholz, Paulinho, Cajuste, Onyerka, Dreyer, Sisto, Mabil, Kaba.

Żółte kartki:  Vibe – Schuurs


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Ten artykuł jest dostępny tylko w zagraniczej odsłonie tego serwisu.