Lech Cup: Pierwszy dzień pod dyktando Anderlechtu

własne

Lech Cup to jeden z największych i najważniejszych turniejów w Europie dla dzieci z kategorii U12. W poznańskiej Arenie niestety frekwencja nie dopisywała jak w ostatnich latach, ale poziom z roku na rok jest coraz lepszy. Poniżej krótka relacja z tego, co działo się pierwszego dnia w hali widowiskowo-sportowej.

Na pierwszy rzut, a raczej kop piłki, wybrani zostali piłkarze Chelsea FC oraz jeden z faworytów turnieju RSC Anderlecht. Piłkarze z Belgii w spotkaniu otwierającym cały turniej pokazali, że nie bez kozery mówi się o nich, jako o drużynie mogącej znaleźć się w czubie. Wynik otworzył Mika Godts, który w tym spotkaniu zaliczył dwa trafienia zaś jedno dołożył Wout Asselman i brukselczycy zwyciężyli  3:0.

W drugim meczu naprzeciw siebie stanęły drużyna hegemona Lech Cup – czyli Hertha BSC- oraz słynące ze świetniej szkółki FC Basel. Niespodzianki nie było. Stara dama wygrała 2:1 z FCB po golach Maximiliana Reißnera, Derijana Silica. Natomiast dla gości ze Szwajcarii trafił Diego Schneider.

Kolejny z ciekawych meczów miał nadejść wraz z pojedynkiem Lecha Poznań z AC Spartą, lecz Prażanie miała do siebie to, że większość spotkań z jej udziałem były nudne. Spotkanie zakończyło się remisem 1:1 a bramki zdobywali Arsen Vitarigov oraz Kamil Budych.

Najciekawiej w tym dniu zapowiadało się starcie między mistrzami z 2015 roku – Herthą BSC – a RSC Anderlechtem. Kibice zgromadzeni w Arenie mogli podziwiać naprawdę piękne widowisko, które zaprezentowali głównie piłkarze z Brukseli. Współpraca między Godtsem a Enockiem Atta Agyei wyglądała niesamowicie. Nic więc dziwnego, że ta dwójka rozstrzelała obronę Herthy jak kaczki. Godts zanotował podczas tego meczu jedno trafienie, natomiast Enock Agyei strzelił trzy bramki jako pierwszy w turnieju.

Wspomniałem wcześniej o FC Basel, które słynie ze świetnej szkółki piłkarskiej. Niestety jednak to nie był dzień młodych zawodników ze Szwajcarii. Przez wszystkie mecze zostawali tłamszeni przez przeciwników. Tylko raz udało im się doprowadzić do wyszarpania punktów. Było to podczas meczu z Chelsea FC, w którym padł bezbramkowy remis. Bazylejczycy padli również “ofiarą” niechlubnego rekordu tego turnieju. Przegrali bowiem najwyższym stosunkiem bramek z Lechem Poznań 6-0. Jednak nie byli osamotnieni w dostaniu bęcków. RSC Anderlecht postanowił nie oszczędzać zawodników Manchesteru City, którzy przyjęli taką samą ilość bramek jak FCB od poznańskiego Lecha.

Ostatnim meczem, o którym warto wspomnieć, jest spotkanie kończące ten dzień rozgrywek. Mecz między Lechem Poznań a Chelsea FC elektryzował wszystkich kibiców na trybunach. Jako pierwsi strzelili gola poznaniacy. Wynik spotkania otworzył-dobrze prezentujący się w tym turnieju-Kamil Budych. Kolejne trafienie dołożył Aleksander Nadolski i lechici wygrywali po kilku chwilach 2-0. Jak się rzekło. 2-0 to bardzo niebezpieczny wynik. Nawet na takich turniejach. Stara prawda-niestety dla poznaniaków-zaczęła się sprawdzać. Kamarni Ryan doprowadził kilka minut przed końcem do stanu 2-1. Jednak przez następne upływające sekundy wydawało się, że lechitom uda się  dociągnąć tę bramkę przewagi do końca. Ataki Chelsea FC nasilały się z każdą wybitą piłką przez zawodników Kolejorza. 20 sekund przed końcem meczu na bramkę uderzył Eze Chukwu-Dubem i precyzyjnym strzałem umieścił piłkę w bramce Nawrowskiego.

Garść ciekawostek z pierwszego dnia:

w pierwszym dniu turnieju padło aż 88 bramek

– najwyższe zwycięstwa zanotowały zespoły Lecha Poznań oraz Anderlechtu Bruksela (oba mecze wygrane po 6-0)

kontuzjowany zawodnik RSC Anderlecht (Joseph Nonge) po wejściu na boisku strzelił jedną z ładniejszych bramek tego dnia

najszybciej strzelona bramka padła w 4 sekundzie. Precyzyjnym strzałem zaraz po rozpoczęciu popisał się Oliwier Siuda otwierając wynik meczu Lech Poznań – FC Basel (6-0)

WSZYSTKIE WYNIKI PIERWSZEGO DNIA LECH CUP:

RSC Anderlecht – Chelsea FC 3:0
Bramki:
Mika Godts x2, Wout Asselman

BSC Hertha – FC Basel 2:1
Bramki:
Maximilian Reißner, Derijan Silic – Diego Schneider

FC Bayern – Manchester City 3:0
Bramki:
Benedikt Wimmer, Marc Zimmermann, Dzenan Pejcinovic

AC Sparta – Lech Poznań 1:1
Bramki:
Arsen Vitarigov – Kamil Budych

Chelsea FC – BSC Hertha 1:3
Bramki: Eze Chukwu-Dubem – Bigo Noel Atom, Derijan Silic, Maximilian Reißner,

FC Basel – FC Bayern 0:1
Bramki: Benedikt Wimmer

Manchester City – AC Sparta 1:0
Bramka: Jeffers Rakealan

RSC Anderlecht – BSC Hertha 4:1
Bramki: Mika Godts, Enock Atta Agyei x3 – Derijan Silic

Chelsea FC – FC Basel 0:0

FC Bayern – AC Sparta 2:3
Bramki: Matteo Schablas, Benedikt Wimmer – Jakub Tosnar, Arsen Vitarigov, Roman Horak

Manchester City – Lech Poznań 2:1
Bramki: Alfie Harrison, Jeffers Rakealan – Bartosz Niewiadomski

FC Basel – RSC Anderlecht 0:3
Bramki: Ebenezer Atta Agyei, Enock Atta Agyei x2

Chelsea FC – FC Bayern 2:2
Bramki: Samuel Rak-Sakyi x2 – Marc Zimmermann, Florian Pollak

BSC Herta – Manchester City 0:0

FC Basel – AC Sparta 0:4
Bramki:
Jakub Tosnar, Jan Zika, Roman Horak, Jakub Liska

FC Bayern – Lech Poznań 1:1
Bramki: Benedikt Wimmer – Kamil Budych

Lech Poznań – FC Basel 6:0
Bramki:
Oliwier Siuda x3, Dawid Ławniczak x3

RSC Anderlecht – Manchester City 6:0
Bramki: Wout Asselman, Enock Atta Agyei, Joseph Nonge Boende, Mika Godts, Samuel Ntanda Lukisa, Matheo Husquin

Chelsea FC – AC Sparta Praga 4:1
Bramki: Eze Chukwu-Dubem x2, Kamarni Ryan, Hakeem Sandah – Vojtech Novak

BSC Hertha – FC Bayern 1:3
Bramki:
Bigo-Noel Atom – Benedikt Wimmer, Matteo Schablas x2

Lech Poznań – RSC Anderlecht 1:2
Bramki: Oliwier Siuda – Matheo Husquin, Joseph Nonge Boende

BSC Hertha – AC Sparta Praga 2:1
Bramki: Darijan Silic, Ibrahim Maza – Sebastian Divis

FC Basel – Manchester City 1:4
Bramki: Idris Tahar – Jaden Heskey x3, Charlie Gray

FC Bayern – RSC Anderlecht 0:2
Bramki: Agyei Ebenezer Atta x2

Lech Poznań – BSC Hertha 1:1
Bramki: Kamil Budych – Maximilian Reissner

Chelsea FC – Manchester City 0:1
Bramki: Jaden Heskey

RSC Anderlecht – AC Sparta 3:1
Bramki: Enock Atta Agyei, Wout Asselman, Rayan Buifrahi Khbiez – Arsen Vitarigov

Lech Poznań – Chelsea FC 2:2
Bramki: Kamil Budych, Aleksander Nadolski – Kamarni Ryan, Eze Chukwu-Dubem

wyniki za pośrednictwem strony klubowej lechpoznan.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *