Kucharski może wyjeżdżać z kraju, ale nadal nie może zbliżać się do Lewandowskich

Cezary Kucharski

Zdjęcie: MaciejGillert/shutterstock


Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia rozpoznał we wtorek zażalenie Cezarego Kucharskiego na zastosowane przez prokuraturę wobec niego środki zapobiegawcze.

To było pierwsze takie bezpośrednie starcie przedstawicieli Cezarego Kucharskiego i Roberta Lewandowskiego na sali sądowej. Sąd zmniejszył Kucharskiemu poręczenie majątkowe z 1 mln euro do 500 tysięcy złotych, zniósł dozór policyjny oraz zakaz opuszczania kraju. Były menedżer Lewandowskiego ma dalej zakaz kontaktowania się z piłkarzem i jego żoną Anną.

Dla przypomnienia, od września 2019 roku do września 2020 roku Kucharski  kilkukrotnie stosował wobec swojego byłego klienta groźbę bezprawną, polegającą na zapowiedzi rozpowszechnienia informacji dotyczących rzekomych nieprawidłowości w rozliczeniach podatkowych należącej do pokrzywdzonego spółki handlowej. M.in. na łamach “Spiegla” znanemu piłkarzowi zarzucano Lewandowskiemu antydatowanie umowy dotyczącej praw reklamowych, dzięki czemu miał uniknąć wielomilionowych podatków.

Sprawa do sądu przeniosła się we wrześniu, po kilku latach starć zakulisowych. Kucharski jako pierwszy złożył pozew przeciw Lewandowskiemu i domagał się od niego 39 mln złotych. Potem przedstawiciele “Lewego” złożyli zawiadomienie o szantażu wobec piłkarza Bayernu. Kucharski miał zapowiedzieć, że “zniszczy” Lewandowskiego, jednocześnie obiecywał zachowanie wiadomości w tajemnicy, gdy “Lewy” zapłaci mu 20 mln euro, czyli równowartość 84,6 mln złotych. Były menedżer Lewandowskiego nie przyznaje się do zarzucanego mu czynu.

Cezary Kucharski zakończył współpracę z Robertem Lewandowskim w 2018 roku.

Źródło: PAP, Sportowe Fakty


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Ten artykuł jest dostępny tylko w zagraniczej odsłonie tego serwisu.