Kłamca Amaral. Portugalczyk zrobił szopkę z powodu trenera

Krzysztof Drobnik (Piłkarski Świat)

Miał być nową jakością w Ekstraklasie, ale nie wyróżnił się niczym szczególnym. Miał odejść z powodów rodzinnych, a tak naprawdę okłamał wszystkich. Joao Amaral odstawił szopkę i w wywiadzie dla „A Bola” przyznał się do oszukania klubu i kibiców.

Amaral w styczniu na zasadzie wypożyczenia wyjechał z Poznania do Portugalii. Trafił do Pacos Ferreira. Tłumaczył się problemami rodzinnymi:

Mam kłopoty osobiste związane z moją rodziną. Ponadto moja narzeczona jest w ciąży i w kwietniu będzie rodzić. Jest to dla mnie trudna sytuacja, bo nie potrafię utrzymać koncentracji, skupić się na grze, dawać z siebie wszystkiego dla klubu. A tego przecież chcę 

Minęło kilka miesięcy i Amaral jednak zmienił zdanie, co do powodów odejścia. Pomocnik okłamał kibiców i tak naprawdę uciekł z Lecha z powodu nowego szkoleniowca. Przyznał się do tego w wywiadzie dla gazety „A Bola”.

– Trener, który przyszedł z rezerw nie ufał mi i nie wystawiał w pierwszym składzie, przez co zabrał mi całą radość z gry

I tu pojawia się problem. Amaral właśnie skrytykował trenera Żurawia, który raczej z Poznania się nie ruszy. Wypożyczenie Portugalczyka kończy się za tydzień, a kontrakt obowiązywać będzie jeszcze przez dwa lata. Teraz należy zapytać, czy Amaral naprawdę jest tak naiwny i sądził, że te słowa do Poznania nie dotrą, czy może wcale nie zamierza do Polski wracać.


Sprawdź również inne informacje o Mistrzostwach Świata 2022, wśród których dostępne są m.in. aktualności MŚ 2022, informacje o tym gdzie oglądać poszczególne mecze, które prezentujemy w dziale transmisje MŚ 2022, a także typy na MŚ 2022 i szczegóły o obstawianiu MŚ 2022.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.


Ten artykuł jest dostępny tylko w zagraniczej odsłonie tego serwisu.