Kamil Wilczek: Wynik lepszy niż gra

footy.dk

Lechia Gdańsk wygrała z duńskim Broendby IF 2-1. W meczu mogło jednak paść dużo więcej bramek, ponieważ gdańszczanie zmarnowali cały szereg dogodnych sytuacji na podwyższenie. Nienajleszy mecz zagrał  napastnik Broendby, oraz kapitan zespołu,  Kamil Wilczek, który sam mógł strzelić dwie bramki. Po meczu nie krył swojego rozczarowania.

Wypowiedzi Wilczka ze środowej konferencji prasowej były bardzo odważne. Polski napastnik deklarował, że nie będzie miejsca na sentymenty, i że przyjeżdża do Polski po wygraną. – W Gdańsku mam do wykonania robotę – mówił. Rzeczywistość okazała się jednak zgoła inna, Broendby wraca do domu na tarczy, a sam napastnik na pewno nie ma powodu do zadowolenia, biorąc pod uwagę, że miał kilka okazji na gola.

 – Wynik lepszy niż gra – przyznał na początku rozmowy. – Lechia na pewno była lepsza. Trochę inaczej to sobie zakładaliśmy. Gra Lechii nas wcale nie zaskoczyła, zagrała dokładnie tak, jak oczekiwaliśmy. Po prostu my nie zagraliśmy tak, jak powinniśmy.

Napastnik zwrócił uwagę, na nadzwyczajnie agresywną grę Lechii, ale jej przyczyn upatrywal właśnie w błędach swojego zespołu. – Lechia zagrała bardziej ofensywnie niż zwykle, ale to dlatego, że my im na to pozwoliliśmy. Wiemy, że na przykład Mladenović gra bardzo ofensywnie, może się podłączać. My im otworzyliśmy drogę, żeby skorzystali ze skrzydeł. Gramy jako zespół. I nie wolno zwalać całej winy na obrońców, jako zespół musimy grać lepiej.

Wilczek odniósł się również do meczu rewanżowego. – W rewanżu musimy zagrać lepiej niż dzisiaj. Musimy stwarzać więcej sytuacji, dzisiaj za dużo ich nie było. Musimy lepiej realizować swoje założenia, szybciej operować piłką. Dzisiaj ona chodziła za wolno. – zakończył.

Broendby podejmię Lechię w meczu rewanżowym już w najbliższy czwartek, 1 sierpnia, o 19:30.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przejdź do paska narzędzi