John van den Brom: Czuję zaufanie ze strony piłkarzy i sam ich takowym obdarzam

John van den Brom

Lech Poznań , fot. Przemysław Szyszka

Czuję zaufanie ze strony piłkarzy i sam ich takowym obdarzam, to wszystko zaczęło się już jesienią – mówi John van den Brom w portalu „lechpoznan.pl”.

Końcówka pierwszej części sezonu była w wykonaniu piłkarzy Lecha Poznań pozytywna, a wynikiem tego jest awans do 1/16 finału Ligi Konferencji Europy. W lutym ich rywalem będzie norweskie Bodo/Glimt. Lechici przygotowywali się w znakomitych warunkach w Dubaju.

– To była dla nas niecodzienna sytuacja. Zakończyliśmy rundę 12 listopada i od tego czasu musieliśmy tak wszystko poukładać, żeby być w optymalnej formie na pierwszy oficjalny mecz nowej rundy, czyli 27 stycznia. To dokładnie dwa i pół miesiąca, a więc bardzo długi okres. Stworzyliśmy plan wraz z resztą sztabu, także w ujęcia przygotowania fizycznego, biorąc pod uwagę to, jak bardzo intensywną jesień mieliśmy za sobą – opowiada Holender.

Dalsza część newsa pod materiałem wideo

– Współpraca zawsze musi polegać na komunikacji pomiędzy nie tylko piłkarzami i trenerem, ale i trenerem a resztą jego sztabu. Oczywiście, mamy na bieżąco dostarczane wszelkie dane odnośnie organizmów zawodników, poziomu ich zmęczenia czy każdego istotnego wskaźnika – dodał.

–  Zawodnicy zdążyli mnie poznać i po pierwszej rundzie wiedzą już, że dla mnie nie stanowi problemu, gdy mówią, że są zmęczeni natłokiem meczów czy ciężkich treningów. Tylko w takich sytuacjach możemy coś z tym zdziałać, zaopiekować się nimi w odpowiedni sposób. Czuję zaufanie ze strony piłkarzy i sam ich takowym obdarzam, to wszystko zaczęło się już jesienią i pozwoliło nam umiejętnie rotować ich siłami. Z początku każdy z nich twierdził, że jest w stu procentach gotowy do gry, ale widzieliśmy, że nie do końca tak było – zdradza van den Brom.

źródło: lechpoznan.pl / 


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.


Ten artykuł jest dostępny tylko w zagraniczej odsłonie tego serwisu.