Jerzy Brzęczek: Tragedia, której doświadczyliśmy otwiera drogę wychowankom

Jerzy Brzęczek

Jerzy Brzęczek / fot. Mikołaj Barbanell (Piłkarski Świat)


– Tragedia, której doświadczyliśmy, czyli spadek, otwiera drogę wychowankom, którzy na wyższym poziomie mogliby mieć trudności z otrzymaniem takiej możliwości – mówi Jerzy Brzęczek.

Krakowska Wisła rozpoczęła przygotowania do rozgrywek pierwszoligowych po bolesnej degradacji. Pierwszy sparing rozegrali z lokalną Garbarnią. Przy Rydłówce, to Biała Gwiazda była zdecydowania skuteczniejsza (3:1).

– Patrząc na to, jak pod tym względem wyglądał poprzedni sezon, mamy nadzieję, że nowy będzie znacznie lepszy. Mam kilka spostrzeżeń: w niektórych momentach zawodnicy potrafili pokazać ciekawe rzeczy, a na pewno zostawili na boisku serce i zaangażowanie. To zwycięstwo jest dla nas bardzo ważne, tym bardziej, że szanujemy Garbarnię, która bardzo dobrze rozgrywała piłkę – przyznał Brzęczek.

Były selekcjoner reprezentacji zgodził się na obniżkę pensji i pozostał przy Reymonta. Szybko powrót do elity, to jasny cel, by nie pogłębić kryzysu w klubie. – Na pierwszym spotkaniu powiedziałem im, że to jest dla nich szansa. Tragedia, której doświadczyliśmy, czyli spadek, otwiera drogę wychowankom, którzy na wyższym poziomie mogliby mieć trudności z otrzymaniem takiej możliwości. Zasugerowałem im, żeby mocno się postarali, aby ktoś z nich kiedyś nie żałował, że nie poświęcił się do końca – podkreślił.

Piotr Starzyński jest po kontuzji i zaczyna treningi biegowe, a Stefan Savić nie ma określonej przyszłości w Krakowie. – Marcin Bartoń był już z nami na zgrupowaniu w Woli Chorzelowskiej. Wiemy zatem, że jest to zawodnik, który jeśli dostanie piłkę w polu karnym, to potrafi strzelać bramki. I to pokazał. Ważną sprawą jest jednak strona fizyczna, dlatego dwa roczniki z Centralnej Ligi Juniorów są już od dłuższego czasu prowadzone przez Leszka Dyję, więc jest im łatwiej zaadaptować się do naszych metod treningowych. Będziemy ich dalej obserwować, również tych zawodników, którzy wrócili z wypożyczeń. Podobał mi się na przykład Sławek Chmiel, którego wcześniej oglądałem głównie na nagraniach, a teraz miał kilka fajnych i przebojowych akcji – podsumował.

Wiślacy w najbliższa sobotę zagrają ze Stalą Mielec, a do czasu startu Fortuna 1 Ligi zmierzą się z GKS-em Jastrzębiem, Hapoelem Beer Szewa i Podbeskidziem Bielsko-Biała.

źródło: wisla.krakow.pl /


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Ten artykuł jest dostępny tylko w zagraniczej odsłonie tego serwisu.