Jerzy Brzęczek: Jest kilka wniosków do wyciągnięcia

Jerzy Brzęczek / fot. Mikołaj Barbanell (Piłkarski Świat)

Pierwsza połowa była bardzo dobra w naszym wykonaniu. Ale druga pokazała jak piłka nożna jest zmienna. Mieliśmy najpierw kontrolę, ale nie udało nam się zamknąć tego spotkania. Nie wykorzystywaliśmy swoich szans. Mimo wszystko jestem zadowolony z tego meczu. Jest jednak kilka wniosków do wyciągnięcia – powiedział Jerzy Brzęczek na konferencji prasowej po meczu Izrael – Polska.

Chciałbym pogratulować chłopakom. Nie można przecież zapominać całej otoczki tego meczu. Nie było widać u zawodników obaw. Jestem dumny z tej drużyny. Powiedziałem drużynie w przerwie, żeby zapomnieli o pierwszej połowie, bo druga będzie zupełnie inna. Rywale zmienili system, przeszli na czterech obrońców. Było łatwiej im rozgrywać piłkę. Popełnialiśmy błędy przy wychodzeniu z kontratakiem. To materiał do analizy. Piłka jest fantastyczna, ale jest też bezlitosna, gdy nie jest się wyrachowanym i skutecznym – dodał selekcjoner reprezentacji Polski.

– Taki był plan, żeby od początku rozpoczął Krzysztof Piątek. Udało mu się zdobyć w drugiej połowie bardzo ważną dla niego bramkę i dla drużyny również. Później zależało nam na wzmocnieniu ataku i wpuściliśmy Roberta Lewandowskiego. Reagowaliśmy na to, co dzieje się na boisku. Zależało nam na silniejszym środku pola, więc Krzysztofa Piątka zastąpiliśmy Mateuszem Klichem – stwierdził Brzęczek.

Stan zdrowia nie miał wpływu na to, że Robert usiadł na ławce rezerwowych. Przekazał mi informację, że jego zabieg odbędzie się tuż przed świętami Bożego Narodzenia. Rozmawialiśmy o tym już dwa miesiące temu. Dobrze było też sprawdzić jak drużyna może wyglądać, kiedy gra bez swojego kapitana i najlepszego środkowego napastnika na świecie. Taki był cel – zakończył Brzęczek.

Źródło: Łączy nas piłka

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przejdź do paska narzędzi