Jacek Magiera: Mam dobre relacje ze Smudą

Mikołaj Barbanell (Piłkarski Świat)

Uważam trenera Franciszka Smudę za dobrego fachowca, który zawsze miał dobry kontakt z zawodnikami. U niego był posłuch, praca i czas na zabawę. Na tamte czasy patrzę teraz z uśmiechem. Dziś mamy dobre relacje, zawsze serdecznie się witamy, czujemy do siebie sympatię. – stwierdził szkoleniowiec Legii Warszawa, Jacek Magiera przed konfrontacją z Górnikiem Łęczna.

Chcemy się skoncentrować na sobie. Tylko i wyłącznie dobra gra – zdecydowana, konsekwentna, na wysokiej koncentracji, może dać na wygraną. Jeśli w jakiś sposób nasze myśli będą gdzie indziej, to pojawią się problemy. Rywale są na przedostatniej pozycji w tabeli, ale to, że jesteśmy drużyną lepszą, trzeba udowodnić na boisku. Samym gadaniem przed meczem, jeszcze nikt sobie punktów nie dopisał. Trzeba mocno popracować i będziemy na to gotowi, aby biegać na dużej intensywności. Ten mecz jest po to, aby pokazać, że potrafimy. – dodał trener legionistów.

Nikolić? Nic nie jest szykowane. To wciąż nasz zawodnik. Trudno żegnać kogoś, kto nie podpisał jeszcze kontraktu z innym klubem. Kluby też jeszcze się nie porozumiały. „Niko” zrobił bardzo dużo dla Legii. To piłkarz skuteczny, dał wiele radości kibicom. Ma ogromny szacunek i u mnie i u kolegów z drużyny. To się ceni. Natomiast najlepszym podziękowaniem będzie wygrana zespołu, najlepiej po jego trafieniu czy trafieniach. Chciałbym, aby tak się stało. Ale nie przesądzajmy już o jego odejściu, nie takie rzeczy działy się przecież w futbolu. Póki transakcja nie zostanie sfinalizowana, wcale nie jest to pewne. – powiedział Magiera.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *