Hyballa: Staram się zbudować drużynę grającą głęboko

wisla.krakow.pl / fot. Bartek Ziolkowski

Wisła Kraków w drugim meczu kontrolnym zremisowała z MSK Żiliną (2:2). – W pierwszej kolejności musimy pomyśleć o wywieraniu większej presji na rywalu – mówi Peter Hyballa.

W sobotę niemiecki szkoleniowiec skorzystał z najsilniejszej jedenastki, ale do przerwy remisowali 1:1 po golu Michala Frydrycha, a po zmianie stron decydujący cios zadał Jakub Kiwior, który pokonał własnego golkipera. – Rywal był z górnej półki, udanie stosował pressing i potrafił grać w piłkę, ale w każdym spotkaniu chcemy walczyć o wygraną, tak samo jest przy okazji sparingu. Widzieliśmy, że w ostatnich dwudziestu minutach byliśmy lepsi od Żiliny, ale brakowało nam efektywności. Remis 2:2 wydaje się sumarycznie być sprawiedliwym rezultatem – przyznał trener.

– Gramy systemem 4-3-3, w którym jedna strona ciągle pozostawała otwarta, a my zamiast zagrać do przodu i pressować, to podajemy piłkę do tyłu. Zależy mi na tym, aby widoczna była przysłowiowa tiki-taka, staram się zbudować drużynę grającą głęboko, ale dopiero cztery tygodnie pracowaliśmy na tym, więc myślę, że wszystko przyjdzie z czasem. Stwarzamy sobie też 7-8 okazji strzeleckich, a nie potrafimy skutecznie ich wykorzystać – dodał.

“Biała Gwiazda” pozyskała w czwartek Tima Halla z portugalskiego Gil Vicente. – Tim to dobry zawodnik, który potrafi rozegrać piłkę, także lewą nogą, posłać podanie do kolegów z zespołu i dużo widzi na boisku. W piątek wziął udział w treningu, ale nie zdecydowałem się na wystawienie go z Žiliną, ponieważ ma za sobą długą podróż i potrzebuje nieco aklimatyzacji. Planuję sprawdzić go w następnej grze kontrolnej – kończy.

źródło: wisla.krakow.pl /

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *