Glik zdobywa bramkę, ale Monaco tylko remisuje

Obrońca reprezentacji Polski, Kamil Glik otworzył wynik wyjazdowego spotkania AS Monaco z Saint Etienne. Mimo dobrej postawy naszego stopera, podopieczni trenera Jardima zdołali wywalczyć raptem punkt w meczu 11. kolejki Ligue 1.

Glik wpisał się na listę strzelców zaledwie po 5. minutach gry. 28-letni Polak wykazał się największym sprytem w polu karnym i nogą skierował piłkę do siatki gospodarzy, wykorzystując dobrą wrzutkę Thomasa Lemara z rzutu wolnego. W ten sposób środkowy obrońca drużyny Adama Nawałki mógł na Stade Geoffroy-Guichard świętować swoją czwartą bramkę w tym sezonie. Zespół z Księstwa Monako utrzymał się na prowadzeniu przez raptem 13 minut, gdyż wtedy Loic Perrin pokonał Danijela Subasicia strzałem głową. Kamil Glik nie zawinił przy stracie gola, ponieważ nie odpowiadał za krycie strzelca przy dośrodkowaniu.

W 58. minucie polski stoper został jeszcze ukarany żółtą kartką, ale generalnie zaliczył dobry występ. Dzięki remisowi, klub naszego rodaka utrzymał pozycję wicelidera ligi francuskiej, choć tym samym dał szansę prowadzącej Nicei odskoczyć aż na 6 oczek. Liderzy jutro podejmą inną drużynę z Polakiem w składzie, gdyż na ich stadion zawita FC Nantes Mariusza Stępińskiego.


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Ten artykuł jest dostępny tylko w zagraniczej odsłonie tego serwisu.