Ferran Torres załamany po meczu z Napoli


Barcelona dominowała w meczu z Napoli w 1/16 Ligi Europy. Drużyna z Katalonii kontrolowała spotkanie, ale mimo to wynik im nie sprzyjał. Blaugrana nie umiała wykorzystywać swoich sytuacji, a głównie ich ofensywny zawodnik – Ferran Torres. Końcowo, Hiszpan strzelił gola z karnego, ale wciąż pozostawił plamę na swoim występie.

Zawodnik stał przed kilkoma dogodnymi sytuacjami, ale wszystkie marnował. Xavi energicznie i z frustracją reagował na jego kolejne pudła. Zrehabilitował się strzelając z jedenastu metrów, ale to nie to samo co gol z gry. Pod koniec meczu, nieco przed 90 minutą spotkania dostał piłkę, nie był kryty, a mimo to przestrzelił nad poprzeczkę. Wtedy miarka się przebrała, nie było czasu na ponowne zadośćuczynienie. Nie takich występów oczekuje się od piłkarza ściągniętego za takie pieniądze.

W internecie rozpoczęła się nagonka na zawodnika, śmiechy i memy. Krążą powtórki z jego zagrań w trakcie tego meczu. Po całym spotkaniu, Ferran nie krył łez i wstydu. Uważam, iż Ferran jest utalentowany, odblokuje się. Dzięki temu meczowi może się załamać, lub stać się silniejszym. Znajdą się kibice którzy go wspierają, może jest to nawet większość fanów. Końcowo jednak, krytyka zawsze jest najgłośniejsza.


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Ten artykuł jest dostępny tylko w zagraniczej odsłonie tego serwisu.