eMŚ: Porażka Serbii w Wiedniu! Irlandczycy wciąż w grze!

Arnautović

http://www.ibtimes.co.uk

W najciekawiej zapowiadającym się meczu grupy D, reprezentacja Austrii pokonała w Wiedniu Serbię 3:2. Tym samym “Orły” muszą odłożyć świętowanie awansu na przyszłoroczne Mistrzostwa Świata do poniedziałku. Walijczycy mimo wygranej w Tibilisi nie mogą być pewni miejsca gwarantującego nawet baraży, bowiem swój mecz wygrała również Irlandia.

Zmagania na Ernst-Happel Stadion lepiej zaczęli gospodarze, którzy dwukrotnie byli blisko otworzenia wyniku w tym spotkaniu.Najpierw swoich sił próbował Florian Kainz, a następnie Marko Arnautović. Zwłaszcza strzał tego pierwszego sprawił wiele kłopotów serbskiemu golkiperowi.  Zgodnie ze słowami starego piłkarskiego porzekadła, nie wykorzystane sytuację się mszczą. Niefrasobliwość obrońców gospodarzy w 11. minucie wykorzystał Luka Milivojević, który oddał mocny strzał zza pola karnego. Piłka znalazła drogę do bramki, tuż przy prawym słupku.


Na odpowiedź Austriaków trzeba było czekać kwadrans. Znakomite podanie Kevina Danso trafiło do Guido Burgstallera. Napastnik Schalke 04 urwał się obrońcą i stanął oko w oko z Vladimirem Stojkoviciem. Tym razem serbski bramkarz nie uchronił swojego zespołu przed utratą gola.

Podrażniona stratą bramki reprezentacja Serbii rzuciła się do ataku. Bardzo blisko powodzenia w 34. minucie był Branislav Ivanović. Jednak piłka po jego strzale zatrzymała się na poprzeczce bramki strzeżonej przez Heinza Lindnera. Pięć minut później, próbkę swoich nietuzinkowych umiejętności zaprezentował Dušan Tadić. Skrzydłowy Southampton minął dwóch rywali i uderzył ze skraju pola karnego. Na jego nieszczęście bardzo dobrą interwencją popisał się Vladimir Stojković.

Na pierwszą dogodną sytuację w drugiej odsłonie spotkania, kibice musieli czekać do 58. minuty. Marko Arnautović oddaje silny strzał z “szesnastki”, a futbolówkę z trudem odbija Stojković. Kolejna akcja i ponownie golkiper gości w roli głównej. Tym razem znakomicie obronił strzał Floriana Grillitscha, który zmierzał pod poprzeczkę. Nawet i najlepszy bramkarz świata czasem nic nie może zrobić. Tak było w 76. minucie, kiedy to Guido Burgstaller świetnie obsłużył Arnautovicia. Skrzydłowemu Stoke City nie pozostało nic innego, jak umieścić piłkę w siatce.

Serbowie nie zamierzali się poddać. Wystarczyło im siedem minut, aby doprowadzić do wyrównania. Autorem tego trafienia był zawodnik Manchesteru United – Nemanja Matić. Kiedy wydawało się, że mecz zakończy się remisem. Austriacy “ukłuli” po raz kolejny, a dokładniej zrobił to Louis Schaub.

Zwycięstwo gospodarzy nie zmienia ich sytuacji w tabeli, nadal zajmują czwarte miejsce i nie mają już szans na awans do przyszłorocznych Mistrzostw Świata. Z kolei Serbowie mogą pluć sobie w brodę, bowiem już dziś mogli rezerwować bilety do Rosji.


06.10.2017, Eliminacje do Mistrzostw Świata w Rosji (grupa D), Ernst-Happel Stadion (Wiedeń).

Austria – Serbia 3:2 (1:1)

Luka Milivojević 11′, Marko Arnautović 76′, Louis Schaub 89′ – Guido Burgstaller 25′, Nemanja Matić 83′

Austria: Heinz Lindner – Moritz Bauer, Aleksandar Dragović, Kevin Danso, Maximilian Wöber – Florian Kainz (Louis Schaub 61′), Julian Baumgartlinger, Florian Grillitsch (Valentino Lazaro 77′), Stefan Ilsanker, Marko Arnautović – Guido Burgstaller (Michael Gregoritsch 82′).

Serbia: Vladimir Stojković – Branislav Ivanović, Stefan Mitrović, Matija Nastasić – Antonio Rukavina (Adem Ljajić 69′), Mijat Gaćinović (Aleksandar Prijović 87′), Luka Milivojević, Nemanja Matić, Dušan Tadić, Aleksandar Kolarov – Aleksandar Mitrović.

Żółte kartki: Maximilian Wöber, Stefan Ilsanker, Guido Burgstaller, Moritz Bauer, Aleksandar Dragović (Austria).

Sędzia: Pavel Královec (Czechy).


06.10.2017, Eliminacje do Mistrzostw Świata w Rosji (grupa D), Aviva Stadium (Dublin).

Irlandia – Mołdawia 2:0 (2:0)

Daryl Murphy 2′, 19′

Irlandia: Darren Randolph – Cyrus Christie, Shane Duffy, Ciaran Clark, Stephen Ward – Wes Hoolahan (Aiden McGeady 79′), David Meyler, Jeff Hendrick – Daryl Murphy (Harry Arter 78′), Shane Long (Sean Maguire 83′), Callum O’Dowda.

Mołdawia: Ilie Cebanu – Vitalie Bordian, Petru Racu, Alexandru Epureanu, Artiom Rozgoniuc – Alexandru Gațcan, Sergiu Plătică (Vladimir Ambros 79′), Gheorghe Anton, Alexandru Dedov (Eugeniu Cociuc 55′), Artur Ioniţă – Radu Gînsari.

Żółte kartki: Harry Arter – Artiom Rozgoniuc.

Czerwona kartka: Alexandru Gațcan (Mołdawia).

Sędzia: Bas Nijhuis (Holandia).


Gruzja – Walia 0:1 (0:1)

Więcej o meczu znajdziecie tutaj:

Historyczne zwycięstwo Walii nad Gruzją


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *