El Gran Derbi dla Sevilli! Ocampos i de Jong bohaterami wieczoru

Twitter: Sevilla Futbol Club

W niedzielny wieczór rozegrano wielkie El Gran Derbi, czyli derby Sewilli. Po końcowym gwizdku ze zwycięstwa mogła się cieszyć czerwona część miasta. Zawodnicy Julena Lopetegui’ego pokonali Betis 2:1, a na listę strzelców wpisali się Ocampos i de Jong, dla gospodarzy trafił Loren. Nie obyło się od pomyłek sędziego głównego. 

Już od pierwszych minut można było zobaczyć przede wszystkim ogień, zaangażowanie i walkę w wykonaniu obu ekip. Na każdej pozycji w składach zespołów występowali gracze o niesamowitej jakości piłkarskiej. Dobrą okazję na gola miał Luuk de Jong, najwyżej wyskoczył do górnej piłki, ale jego strzał okazał się za słaby dla Joela Roblesa. W 13. minucie Ever Banega rozegrał rzut wolny w sposób niekonwencjonalny, ale jakże skuteczny. Piłkę podał do jednego z zawodników defensywy, następnie ten posłał długie podanie do Nolito. Hiszpan zgrał piłkę Ocamposowi, a ten z zimną krwią pokonał golkipera Betisu. Po tym trafieniu poziom agresji, intensywności wzrósł jeszcze bardziej. Gospodarze podrażnieni stratą bramki próbowali jak najszybciej wyrównać. Z kolei Sevilla napędzała się coraz bardziej, odważnie szli do przodu. Szansę na wyrównanie miał Nabil Fekir, lecz piłka po jego strzale przeleciała nad poprzeczką. Julen Lopetegui postawił w tym spotkaniu na napastnika jakim jest Luuk de Jong. Pomimo trafień innych, którzy walczą o tą pozycję to właśnie Holender zameldował się w pierwszym składzie. Trener ceni go między innymi za to jak pracuje dla drużyny. Mecz w dalszym ciągu był szybki, dynamiczny, nie było żadnych przestojów. Zawodnicy błyskawicznie doskakiwali do piłkarza, który miał piłkę przy nodze. W 45. minucie Betis dopiął swego i doprowadził do wyrównania. Świetnie w polu karnym zachował się Emerson, który zgrał futbolówkę Lorenowi, a ten tylko dostawił nogę. Do przerwy 1:1.

W drugiej połowie wciąż nie brakowało emocji i walki. Coraz lepiej wyglądał na lewej stronie Alex Moreno, który wygrywał większość pojedynków biegowych z Jesusem Navasem, a wcale to nie jest łatwa sprawa. W 56. minucie Los Nervionenses ponownie objęli prowadzenie. Ever Banega obsłużył świetnym podaniem Luuka de Jonga, a Holender zapakował piłkę pod ladę. Hernandez Hernandez jeszcze sprawdzał, czy nie doszło tam do złamania linii spalonego, ale nic takiego nie miało miejsca. Podopieczni Rubiego próbowali jak najszybciej wyrównać. W tym celu posyłali długie piłki w pole karne do Lorena. Znakomitą okazję miał Alex Moreno, wykorzystał dośrodkowanie Joaquina z prawej flanki, ale na jego drodze stanął Valcik. Szkoleniowiec gospodarzy dokonał dwóch zmian w celu poprawy gry swojego zespołu. Na placu gry pojawili się między innymi Borja Iglesias, Joaquin oraz Cristian Tello. Julen Lopetegui również zareagował na poczynania swojego konkurenta, wpuścił na boisko Nemanje Gudelja, aby ten zabezpieczył szyki obronne. Dwa kardynalne błędy popełnił arbiter tego spotkania. Hernandez Hernandez nie odgwizdał dwóch rzutów karnych na korzyść gospodarzy za ewidentne błędy defensorów Sevilli. W całkowitym rozrachunku miały one ogromny wpływ na wynik. Znakomitą indywidualną akcję wypracował sobie Ocampos, którą zakończył strzałem. Niestety Joel Robles obronił ten strzał i podtrzymał swój zespół przy życiu. Ostatecznie mecz zakończył się wynikiem 1:2. Sewilla jest czerwona!


10.11.2019, 13. kolejka La Liga Santander, Estadio Benito Villamarin, Sewilla

Real Betis – Sevilla FC 1:2 ( 1:1 )

Loren Moron 45′ – Lucas Ocampos 13′, Luuk de Jong 55′

Betis: Joel Robles – Zouhair Feddal(Joaquin 63′), Sidnei, Aissa Mandi – Emerson, Andrés Guardado(Borja Iglesias 77′), Marc Bartra(Cristian Tello 69′), Sergio Canales, Alex Moreno – Nabil Fekir – Loren Moron

Sevilla: Tomas Vaclik – Jesus Navas, Diego Carlos, Jules Kounde, Sergio Reguilon – Ever Banega(Joan Jordan 75′), Fernando, Oliver Torres(Franco Vazquez 51′) – Nolito(Nemanja Gudelj 70′), Lucas Ocampos, Luuk de Jong

Żółte kartki: Feddal, Emerson – Torres, Ocampos, Fernando

Sędzia: Alejandro Jose Hernandez Hernandez

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przejdź do paska narzędzi