Ekstraklasa: Zapowiedź 20. kolejki

Kluby występujące w piłkarskiej Ekstraklasie powoli szykują się do zimowego snu. Zanim to jednak nastąpi, muszą jeszcze rozegrać ostatnią w tym roku rundę. Do 20. kolejki z pozycji lidera przystępuje Jagiellonia, na przeciwnym końcu tabeli znalazł się słabiutki Ruch Chorzów. Na jakie mecze zwrócić szczególną uwagę? Tego dowiecie się tylko u nas!

Bruk-Bet Termalica Nieciecza – Pogoń Szczecin – piątek 18:00

Ostatnią w tym roku kolejkę ligową otworzy starcie w Niecieczy. W tabeli Słonie i Portowców dzielą dwie pozycje i cztery punkty. Oba zespoły grały ostatnio ze zmiennym szczęściem, oba w zeszły weekend wysoko przegrały. Ciężko w tym spotkaniu szukać jednoznacznego faworyta, ale można chyba liczyć na niezły mecz. Oba zespoły będą oczywiście chciały zmazać nieprzyjemne wspomnienia zeszłego tygodnia. Termalica walczyć będzie o pozostanie w kontakcie ze szczytem tabeli, a Pogoń o umocnienie swojej pozycji w górnej połowie tabeli.

Ruch Chorzów – Wisła Kraków – piątek 20:30

Niegdyś to spotkanie można by nazwać hitem kolejki – teraz jednak na pewno tak nie jest. Obie drużyny fatalnie zaczęły sezon. Ruch wydaje się być coraz słabszy, właśnie spadł na ostatnią pozycję w tabeli. Wisła natomiast nieco się rozpędziła; Białej Gwieździe remis wystarczy, aby zimę spędzić w górnej połowie tabeli. To właśnie Wiślacy będą faworytami w dzisiejszym meczu.

Korona Kielce – Lechia Gdańsk – sobota 15:30 – HIT KOLEJKI

Gdańszczanie mają szansę po raz pierwszy w historii spędzić święta na pozycji lidera Ekstraklasy. Pojadą oni do Kielc w roli faworyta po wysokim zwycięstwie ze Śląskiem Wrocław, ale pamiętać trzeba, że w Kielcach zawsze gra im się ciężko, przegrali tu 3 ostatnie spotkania. Kielczanie znajdują się obecnie w małym dołku. Po udanym listopadzie spuścili nieco z tonu i przegrali dwa ostatnie spotkania. Gdańszczan stać na szybkie strzelenie bramki i przejęcie kontroli nad spotkaniem, jeśli jednak im się to nie uda, w Kielcach może zdarzyć się wszystko. Będzie to jedno z najciekawszych starć tej kolejki, bowiem w rywalizacji tych drużyn zwykle pada dużo bramek.

Jagiellonia Białystok – Wisła Płock – sobota 18:00 – HIT KOLEJKI

W tej kolejce hity mamy dwa, bo najważniejsze będzie korespondencyjne starcie dwóch liderujących drużyn – Jagi i Lechii. Kto wyjdzie z niego zwycięsko? Białostoczanie są obecnie na pozycji lidera, ale przewagę nad Lechią daje im jedynie bilans bramek. Drużyna Michała Probierza jest bez wątpienia bardzo mocna, ale w poniedziałek w Gdyni o ich zwycięstwie przesądziło głównie szczęście, byli drużyną gorszą od Arki. Drugi raz tak słaby mecz raczej im się nie przydarzy. Wisła natomiast, choć na papierze nie powinna mieć szans, ma za sobą dwa dobre mecze. Wyjazdowy remis z Legią, oraz 4 bramki strzelone Ruchowi oznaczają, że w żadnym wypadku nie należy ich lekceważyć. Szykuje się bardzo ciekawe, i prawdopodobnie bardzo wyrównane spotkanie.

Cracovia – Lech Poznań – sobota 20:30

W Krakowie zdecydowanym faworytem będzie Lech. Pasy nie są w najlepszej formie: od ostatniej wygranej minęły już dwa miesiące, i pozycja w tabeli jest coraz gorsza. W przypadku Lecha jest dokładnie na odwrót. Piłkarze z Poznania grają ładną, ofensywną piłkę i , co najważniejsze, osiągają dobre wyniki. Odzwierciedla to coraz wyższa pozycja w tabeli. Jeśli Lech wygra, może nawet wskoczyć na podium Ekstraklasy. Cracovia natomiast niebezpiecznie zbliżyła się do strefy spadkowej, i jeśli nie zakończą 2016 roku dobrym rezultatem, to może się okazać, że spędzą święta na przedostatniej pozycji.

Śląsk Wrocław – Arka Gdynia – niedziela 15:30

W pierwszym spotkaniu tych dwóch ekip w Gdyni Arka pewnie zwyciężyła 2:0. Identyczny wynik w nadchodzącym rewanżu jest bardzo prawdopodobny. Arka po słabszym okresie znajduje się w coraz lepszej dyspozycji. W ostatniej kolejce, mimo porażki, świetnie zaprezentowała się na tle lidera z Białegostoku, wcześniej awansowała do półfinału Pucharu Polski i pokonała Ruch w lidze. Śląsk za to jest w kiepskiej sytuacji: wyniki są słabe, gra zespołu również. Od klubu powoli odwracają się nawet kibice. Zwycięzca tego meczu najprawdopodobniej wskoczy na 8. pozycję w tabeli.

Legia Warszawa – Górnik Łęczna – niedziela 18:00

W tym spotkaniu faworyt jest oczywisty. Legia pod wodzą Jacka Magiery wygrywa mecz za meczem, ostatnio w meczu w Gliwicach wpakowali Piastunkom aż 5 bramek, i nie sprawiają wrażenia jakby mieli zamiar zdjąć nogę z gazu. Legia wciąż musi walczyć o zmniejszenie dystansu do prowadzącej dwójki – strata wciąż jest przecież dość znaczna. Jedyna nadzieja Górnika w nowym trenerze. Franciszek Smuda wczoraj objął stanowisko szkoleniowca w Łęcznej, co daje kibicom nadzieję na tzw. efekt “Nowej Miotły”. Rywal jest jednak bardzo trudny, i wszystko wskazuje na to, że były selekcjoner Reprezentacji Polski zaliczy trudny początek pracy na nowym stanowisku.

Zagłębie Lubin – Piast Gliwice – poniedziałek 18:00

W ostatnim tegorocznym meczu LOTTO Ekstraklasy w Lubinie zmierzą się Piast z Zagłębiem. Miedziowi długo utrzymywali się w czołówce, ale w ostatnich tygodniach ich forma wyraźnie osłabła. Mecz ze znajdującym się na 12. pozycji w tabeli Piastem może być świetną okazją, aby powrócić na zwycięskie tory i pozytywnym akcentem zakończyć ten rok. Piast ma jednak ma po wysokiej porażce z Legią sporo do udowodnienia, i na pewno będzie w Lubinie walczyć o swoje. Wynik pierwszego w tym sezonie starcia tych drużyn (0:0), tak jak i poprzednie kolejki, nie napawają optymizmem. Oba zespoły mają problem w ofensywie, nie nastawiajmy się więc na wysyp bramek.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *