Czy Mohamed Salah i Harry Kane przegapili szansę na transfer?

mosalah

Przez byłych piłkarzy Liverpoolu został poruszony gorący temat, z którym mamy do czynienia od przeszło roku.

Jamie Carragher uważa, że reprezentant Egiptu, czyli Mohamed Salah zmaga się z tym samym problemem, co Harry Kane, a mowa tutaj o potencjalnym transferze.

Mimo iż Mo jest liderem w klasyfikacji strzelców Premier League jego przyszłość na Anfield wisi na włosku. W grudniu ubiegłego roku ofensywny zawodnik udzielił wywiadu dla hiszpańskiego AS, w którym poruszone zostały wątki transferów do Realu Madryt, czy Barcelony. Wypowiedź Egipcjanina nie przeszła bez echa, ponieważ zareagował na nią Jurgen Klopp. Spekulacje trwają od kilku miesięcy, jednak nie wynika z nich nic konkretnego. Robbie Fowler jest kolejnym byłym piłkarzem Liverpoolu, który uważa że czas Salaha na Anfield dobiega końca i trzeba zarobić na nim tyle ile się da.

– Myślę, że w Liverpoolu pozostanie przez dwa lata. Jest w podobnej sytuacji, co Harry Kane, który jest o 13 miesięcy młodszy. Znajdują się w wieku, w którym nikt nie zapłaci za nich wielkich pieniędzy. Prawdopodobnie przegapili swój moment, jeśli chcieli odejść do Realu Madryt, czy Barcelony. W obu przypadkach kwota potencjalnego transferu wyniosłaby 120 milionów funtów, może trochę więcej. Nie sądzę, aby ktoś teraz zdecydował się zaoferować taką sumę, za graczy w ich wieku – Dodał Jamie Carragher.

– Są skłonni przeznaczyć 200 milionów funtów za Kyliana Mbappe, czy Erlinga Haalanda, ponieważ oni są gwarancją na lata. Sytuacja związana z COVIDem, problemy finansowe z jakimi zmagają się hiszpańscy giganci. To wszystko ma wpływ na najbliższe transfery – Zakończył były reprezentant Anglii.

– Więc uważasz, że Liverpool nie pozwoli Salahowi na transfer do innego klubu, kraju? Czy wolałbyś grać dla Liverpoolu, czy Paris Saint-Germain? Byłbym bardzo zaskoczony, gdyby przeniósł się do Ligue 1. Myślę, że pozostanie w Liverpoolu – Dodał Robbie Fowler.


OGLĄDAJ MECZE ZA DARMO W FORTUNA TV
OGLĄDAJ MECZE ZA DARMO W STS TV

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *