Andre Martins na wylocie z Legii Warszawa

Andre Martins / fot. Mikołaj Barbanell (Piłkarski Świat)

Andre Martins, to piłkarz, który przez ostatnie lata wpisał się w historię Legii Warszawa. Portugalski pomocnik ma ważny kontrakt do czerwca tego roku, a jak czytamy na portalu legia.net – już dziś może szukać sobie nowego klubu.

Aleksandar Vuković wrócił do Legii i niemal od początku zaczął wprowadzać swoje porządki. Zatrudnienie nowego dyrektora sportowego również pomaga w podejmowaniu newralgicznych decyzji. Jedną z nich jest poinformowanie tych zawodników, z którymi nie wiąże się przyszłości, że mogą szukać sobie nowych klubów.

Jednym z takich piłkarzy jest Portugalczyk – Andre Martins. W jego przypadku decyzja jest o tyle łatwiejsza, że wraz z końcem sezonu i tak odszedłby z klubu. Dlatego już dziś wiadomo, że nie będzie on uwzględniany przy wyborze składu na mecze, które Legia rozegra wiosną. Vuković przekazał zawodnikowi, że może szukać sobie nowego pracodawcy już w tym okienku transferowym. Andre Martins zagrał w Legii ponad 120 meczów. Jednak indywidualne statystyki są mało ekskluzywne. W tylu meczach tylko 2 gole oraz 6 asyst, jak na zawodnika środka pola w ofensywnie grającym zespole, to bardzo mało.

Karierę Martinsa w Legii można oceniać dwuznacznie. Jedni przypomną dwa tytułu mistrza Polski, drudzy natomiast zapamiętają wiele meczów, w których nie dawał nic więcej drużynie. W jego miejsce do Warszawy ma zawitać Patryk Sokołowski z Piasta Gliwice. Taki ruch wpisywałby się w chęć “spolszczenia” szatni Legii Warszawa. Przed stołecznym klubem ciężkie tygodnie, jeżeli nie miesiące. Trzeba tak zbudować drużynę, aby ona z miejsca ruszyła i zaczęła odrabiać straty do wyprzedzających ją zespołów. Przypomnijmy, że Legia przerwę zimową spędza w strefie spadkowej PKO BP Ekstraklasy.

Legia Warszawa nie zamierza się ugiąć przed Mahirem Emrelim


ODBIERZ 1500 PLN I TYPUJ ZAKŁADY W SUPERBET.PL


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Ten artykuł jest dostępny tylko w zagraniczej odsłonie tego serwisu.